szampańskie ptasie mleczko – całe w bieli

Bez względu jaki by nie był miniony rok, mnie zawsze w ostatnich dniach grudnia ogarnia jakaś dziwna nostalgia. Ponieważ wielkimi krokami zbliża się pora pożegnania 2017, dziś mam dla Was coś co to pożegnanie Wam osłodzi :)

To jeden z tych wyjątkowych przepisów, który jest po pierwsze banalnie prosty w przygotowaniu, po drugie zawsze wychodzi, a po trzecie daje nam nieskończoną ilość kombinacji, bo smak możecie zmieniać dowolnie w zależności od dodanego do masy płynu. U mnie dziś był to szampan, ale nie bójcie się eksperymentować! :)

Osobiście nigdy nie byłam fanką hucznych zabaw sylwestrowych, ale co roku staram się celebrować zakończenie roku choćby lampką szampana, a nową cyfrę w kalendarzu zawsze witam w miłym towarzystwie. W tym roku mam nadzieję że będzie podobnie a i Wam życzę, byście Nowy Rok witali tak jak lubicie najbardziej :)

Życzenia na Nowy Rok składam Wam już dziś, wraz z marką Śnieżka, której Szampańska Biel z gamy kolorystycznej farb Śnieżka Satynowa stała się inspiracją do powstania tych słodkich, szampańskich pianek w stylu ptasiego mleczka :)

Wierzę, że 2017 był dla Was udany, a nadchodzący 2018 będzie jeszcze lepszy – życzę Wam nowych wyzwań, z którymi poradzicie sobie szturmem, niekończących się powodów do uśmiechu i odwagi by spełnić kolejne marzenia. Moja Bucket List, w dalszym ciągu wydaje się nie mieć końca, i szczerze powiem, że miniony rok nie był najlepszy pod względem jej realizowania, ale w 2018 planuję to nadrobić ;) Dlatego nie czekając dłużej zostawiam Was z tym słodkim przepisem i lecę szykować się na powitanie kolejnych wyzwań!

szampańskie ptasie mleczko

Składniki (na około 35 pianek o wymiarach 2x2x2 cm):

  • 200 g białek
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki żelatyny
  • 200 ml szampana (wina musującego)
  • herbatniki do wyłożenia formy

Żelatynę zalewamy odrobiną zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia. Dno foremki (u mnie o wymiarach ok 25x25 cm), najlepiej z wyjmowanym dnem (jeśli nie macie foremki z wyjmowanym dnem, wyłóżcie foremkę folią spożywczą) wykładamy herbatnikami.

Wino musujące przelewamy do rondelka i podgrzewamy, aż zredukuje swoją objętość o połowę.

Do gorącego wina dodajemy żelatynę i mieszamy aż żelatyna się rozpuści. Płyn przecedzamy przez sitko.

Białka ubijamy. Gdy zaczną gęstnieć, dodajemy stopniowo cukier i ubijamy na sztywno. Do ubitych białek dodajemy szampana z żelatyną i miksujemy jeszcze chwilę do połączenia składników. Masę wylewamy na herbatniki. Wyrównujemy wierzch i wkładamy do lodówki do stężenia.

Gdy masa stężeje, kroimy ostrym nożem na równe kawałki.

Szampańskiej zabawy życzy gruszka z fartuszka! :)

 

  • Nemesis Nave

    Agar zamiast żelatyny powinien dać chyba radę, prawda?

    Szczęśliwego i pysznego Nowego Roku! :)