rybne kuleczki curry z dipem kokosowym

Daj panie, żeby te upały trwały bez końca! W taką pogodę nic się nie chce, a już ty bardziej gotować lub jeść, w związku z czym moje odchudzanie ma jakby nieco większą szansę powodzenia :) Ostatnio moje śniadania składają się głównie z gęstych smoothies z mrożonych owoców (lody na śniadanie! <3 ), a obiady konsumowane są najczęściej na zimno lub ewentualnie przygotowywane są w nieco tropikalnym klimacie – w kuchni królują ostatnio ananasy, kokosy i mango, także w wersji wytrawnej. Te kuleczki, choć podawane na ciepło, występują w towarzystwie zimnego, kokosowego dipu, co sprawia, że są nieco bardziej orzeźwiające. A że przygotowane są z ryżu i ryby, są przy tym dość lekkie. Jeśli jednak planujecie się ochłodzić, nie przesadźcie z curry! Nie pomijajcie go jednak, bo nadaje daniu doskonały smak.

rybne kuleczki curry z dipem kokosowym

Składniki: (na 2 porcje)
Na kuleczki:
- 500 g filetu z dorsza lub innej białej ryby
- 1 woreczek ryżu
- 3 łyżki mleczka kokosowego
- 1 łyżka świeżej kolendry
- 1 łyżka żółtej pasty curry
- sól
- pieprz
- 2 łyżki mąki
- 3 łyżki oleju sezamowego

Na dip:
- 2 łyżki majonezu (ja użyłam Winiary DELIkatny)
- 2 łyżki mleczka kokosowego
- 2 łyżki wiórków kokosowych
- pieprz

W garnku zagotowujemy wodę na ryż (nie solimy). Dodajemy 3 łyżki mleczka kokosowego, wkładamy woreczek z ryżem i gotujemy, aż zmięknie. Odcedzamy i odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.

W międzyczasie przygotowujemy dip: majonez, mleczko kokosowe i wiórki kokosowe mieszamy razem. Przyprawiamy do smaku pieprzem. Odstawiamy do lodówki.

Rybę oczyszczamy, by nie pozostały w niej żadne ości, kroimy na mniejsze kawałki i przekładamy do blendera. Dodajemy pastę curry i kolendrę i miksujemy na gładko. Dodajemy ryż i miksujemy jeszcze przez chwilę (ryż nie musi być całkowicie rozdrobniony, byle połączył się z rybą. Przyprawiamy masę do smaku solą i pieprzem (w razie potrzeby dodajemy więcej pasty curry).

Z gotowej masy formujemy kuleczki, które obtaczamy w mące. Na patelni rozgrzewamy olej sezamowy i smażymy kuleczki ze wszystkich stron na złoto-brązowy kolor. Gorące kuleczki podajemy z kokosowym dipem.

Kulinarnej podróży do egzotycznych krajów życzy gruszka z fartuszka!

  • Mam bzika na punkcie potraw z mlekiem kokosowym, więc chętnie wypróbuję ten przepis :)

  • Kuleczki rybne zawsze przypominają mi stołówkę ze szkolnych lat… Takich bajerów jak mleczko kokosowe wtedy jednak nie było, więc chętnie wypróbuję tę wersję ;)