roladki z kurczaka z ogórkiem i musztardą w sosie pieczarkowym

Ot klasyka. Klasyczne składniki. Klasyczne połączenie. Klasyczny sposób przygotowania. I klasycznie – pysznie :) Ale paradoksalnie – takie rzeczy na moim stole rzadko goszczą. Dla mnie więc taka klasyka jest raczej odświętna, niedzielna. Mężczyzna się ucieszył :) Jadł, aż mu się uszy trzęsły. Polecam bardzo bo wyglądają na bardziej skomplikowane, niż są w rzeczywistości ;)


roladki z kurczaka z ogórkiem i musztardą w sosie pieczarkowym

(na 2 porcje)

- 2 piersi z kurczaka
- 100 g boczku wędzonego
- 1 łyżka musztardy węgierskiej
- 2 małe ogórki konserwowe
- 5 pieczarek
- 1/2 czerwonej cebuli
- 300 ml bulionu drobiowego
- sól
- pieprz
- 4 łyżki masła

Piersi z kurczaka oczyszczamy z błonek i tłuszczu. Nacinamy piersi w poprzek, wzdłuż dłuższego boku - nacięcie powinno być na tyle głębokie by filet dało się rozłożyć, ale nie powinno przecinać go do końca. Filety rozbijamy dość cienko, ale tak, by nie uszkodzić mięsa.

Filety oprószamy solą, nacieramy z jednej strony musztardą. Jednego ogórka kroimy w długie, cienkie słupki. 1/4 cebuli kroimy w piórka. Wzdłuż jednego z dłuższych boków fileta układamy po kilka paseczków ogórka i piórek cebuli. Do każdego fileta dodajemy odrobinę masła (po około 1/2 łyżki na roladkę). Zwijamy mięso w roladki.

Na desce układamy połowę plasterków boczku w taki sposób, by delikatnie na siebie nachodziły. Na środku układamy jedną roladę, a następnie zaginamy plasterki boczku tak, by dokładnie okrywały filet. Czynność powtarzamy z drugą połową plasterków boczku i drugą roladką.

Do naczynia nakładamy połowę pozostałego masła. Na maśle układamy gotowe roladki w taki sposób, by miejsce łączenia boczku znajdowało się na spodzie. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około 30-40 minut.

W międzyczasie pieczarki kroimy w plasterki. Resztę cebuli kroimy w piórka. Drugiego ogórka kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy pozostałe masło, wrzucamy cebulę i pieczarki i podsmażamy razem do zezłocenia. Dodajemy ogórka i wlewamy bulion drobiowy. Na małym ogniu redukujemy płyn mniej więcej o połowę. W razie konieczności zagęszczamy dodając więcej masła.

Gotowy sos nakładamy na talerze. Upieczone roladki kroimy w plasterki i układamy na sosie. Podajemy np. z tartymi buraczkami.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka!