pomidory faszerowane kaszą jęczmienną

Lubię gotować z lodówkowych resztek. Muszę wtedy wysilić wyobraźnię i wykombinować jak te kilka pozornie do siebie niepasujących produktów połączyć w coś, co będzie dobrze smakowało. Tym razem “resztki” składały się w całkiem zgrabną całość i długo zastanawiać się nie musiałam. Te faszerowane pomidory sprawdzą się w roli obiadowej, ale też mogą być ciepłym śniadaniem lub lunchem. Najważniejsze to jeść je, póki są jeszcze gorące, a ser w środku lekko się ciągnie :)

pomidory faszerowane kaszą jęczmienną

Składniki (na 3 pomidory):
- 3 duże, jędrne pomidory, z nieuszkodzoną skórką
- 1 woreczek kaszy jęczmiennej
- 1 litr bulionu drobiowego
- 1/2 szklanki tartej żółtej mozzarelli
- 6 suszonych pomidorów odsączonych z zalewy
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- sól
- pieprz
- oliwa z oliwek (u mnie tymiankowa)

Z pomidorów ścinamy górę. Łyżką wydrążamy ze środka część miąższu z pestkami (ostrożnie, żeby nie naruszyć skórki) - zostawiamy tylko jędrną, zewnętrzną część pomidora. Wydrążone części nie będą więcej używane, można wykorzystać później np. do sosu lub zupy

Kaszę jęczmienną wrzucamy do wrzącego bulionu i gotujemy do miękkości. Odcedzamy.

Kaszę mieszamy ze startym serem, pietruszką i drobno pokrojonymi suszonymi pomidorami. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Farszem napełniamy wydrążone pomidory. Przykrywamy odciętymi wcześniej "czapeczkami".

Formę żaroodporną smarujemy oliwą z oliwek. Układamy w niej pomidory. Zapiekamy około 15-20 minut w temperaturze 200 stopni.

Podajemy na gorąco.

Smacznego faszerowania życzy gruszka z fartuszka!

  • zazwyczaj jadam z mięsem, ale to wspaniała alternatywa :)