muszle z farszem z ricotty i brokuła oraz wyniki konkursu

Zanim przejdę do clue tego postu, jakim są muszle z farszem, najpierw muszę dopełnić formalności ;) Otóż konkurs “Kocham wakacje” dobiegł już końca. Ponieważ zwycięzcy wybierani byli jednocześnie na kilku blogach, a każdy mógł wygrać tylko raz było małe zamieszanie. Ostatecznie jednak udało się nam pogodzić i z radością informuję, że w edycji na moim blogu wygrali:

1. miejsce

2. miejsce

3. miejsce

Ze zwycięzcami skontaktuje się organizator konkursu oraz akcji “Doceń Polskie” :) Jedną z nagród w konkursie były zestawy produktów od sponsorów, które mi w ramach współpracy także przyszło przetestować, dlatego parę dni temu pod lupę wzięłam makaron żytni razowy w kształcie muszli od firmy Bartolini :) Muszle nafaszerowałam, upiekłam i zjadłam – były pyszne, ale to co w tym przypadku było równie ważne – razowe muszelki po ugotowaniu były wystarczająco zwarte i elastyczne, że nie pękały i nie rozpadały się przy faszerowaniu ich nadzieniem. Przyznam, że podczas faszerowania trochę narzekałam, że są dość małe, jednak już w trakcie jedzenia uznałam, że ich wielkość jest akurat na jednego, solidnego kęsa :)

Proporcję podaję zbliżone, bo trochę się zmieniały w trakcie przygotowań i ostatecznie straciłam rachubę, ale na pocieszenie – proporcje nie są aż tak ważne :)


muszle z farszem z ricotty i brokuła

Składniki:

– około 20 muszli makaronu (u mnie makaron żytni razowy Bartolini)

– 1 puszka pomidorów w puszcze krojonych

– 125 g sera ricotta

– ok. 200 g różyczek brokuła

– 1 jajko

– 2 łyżki tartego parmezanu

– 1/2 kuli mozarelli

– sól

– pieprz

– oregano

– bazylia

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Osobno w osolonej wodzie gotujemy także brokuła.

Do pomidorów dodajemy sól, pieprz oraz po łyżeczce suszonego oregano i bazylii. Taki sos wlewamy do niewielkiego naczynia żaroodpornego (ok. 10×20 cm).

Z brokuła odcinamy łodygi różyczek ,żeby było jak najmniej twardych części. Różyczki siekamy na drobniejsze kawałki, mieszamy z ricottą, jajkiem i parmezanem, dodajemy sól i pieprz. Gotowym farszem napełniamy muszle makaronu i układamy je w pomidorowym sosie. Wierzch muszli posypujemy startą mozarellą.

Zapiekamy w 200 stopniach, aż mozarella się całkowicie rozpuści (około 15-20 minut). Podajemy na ciepło razem z sosem pomidorowym.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka!

  • Co za danie. :) Prezentuje się imponująco, a jeśli farsz jest z ricotty, to jestem przekonana, że jest równie smaczne.

  • Ewa

    Rzeczywiście wygląda prze-smacznie:)

  • Pingback: placuszki z ricottygruszka z fartuszka()

  • MONIKA

    Dziękuję za pierwszą nagrodę:)

  • Łucja

    danie wygląda przepysznie :) chętnie skorzystam z przepisu :)

  • Magda

    Bardzo ciekawy przepis :) niestety nie mogłam nigdzie dostać makaronu w takim kształcie, zrobiłam canneloni. W związkuz tym, sosem pomidorowym polałam poukładane w naczyniu rurki z nadzieniem i posypałam na koniec mozzarellą. Wyszło pyszne :) Acha i dodałam trochę czosnku do sosu pomidorowego ;)

  • fio

    Mój dzisiejszy obiadek :D Tylko nie miałam parmezanu i zamiast niego dodałam zwykły żółty ser. Nie będzie tak zacnie, ale też pysznie ;)