malibu, advocat, baileys i kukułkówka

Malibu, advocat, baileys i kukułkówka – rzekłabym – święta “czwórca” blogowych alkoholi. Kusiły mnie ze wszystkich stron. Ciężko stwierdzić kto jest ich autorem, dlatego autorstwa nie przypiszę nikomu. A sama rozdrabniać się nie będę i opublikuję za jednym zamachem całą czwórkę :) Polecam wszystkie! :)

 malibu, advocat, baileys i kukułkówka

domowe malibu:

- 200 g wiórków kokosowych

- 250 ml spirytusu

- 1 puszka (530 g) mleka skondensowanego słodzonego

- 1 puszka (530 g) mleka skondensowanego niesłodzonego

Wiórki wsypujemy do słoika, zalewamy spirytusem. Słoik zakręcamy i odstawiamy na 4 dni. Po tym czasie odsączamy alkohol przez gazę. Oba rodzaje mleka mieszamy i dodajemy odsączony spirytus. Dokładnie mieszamy i przelewamy do butelki.

Ja zrobiłam w mniejszej ilości - grunt, żeby proporcje się zgadzały.

domowy advocat:

- 5 żółtek

- 250 g cukru pudru

- 1/2 puszki (265 g) mleka skondensowanego niesłodzonego

- 250 ml spirytusu

Żółtka ubijamy z cukrem pudrem. Stale miksując dodajemy mleko. Na koniec wlewamy spirytus, mieszamy i przelewamy do butelek.

Uwaga - ajerkoniak bardzo(!) gęstnieje. Nie zróbicie tego błędu co ja - wlejcie go do butelek o szerszych szyjkach. Z tych, które są na zdjęciu wylanie go jest niemal niemożliwe ;)

domowy baileys:

- puszka (530 g) mleka skondensowanego słodzonego

- 0,5 litra wódki

- 0,5 szklanki mleka

- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej

- 1 łyżka wrzątku

Puszkę mleka wstawiamy do garnka z wodą i gotujemy na małym ogniu przez 2,5 godziny. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Gdy mleko będzie zimne, puszkę otwieramy, mleko przekładamy do większego naczynia. Kawę rozpuszczamy w łyżce wrzątku i dodajemy do mleka. Mieszamy. Dodajemy mleko. Mieszamy. Na koniec pomału dodajemy wódkę i całość łączymy razem. Przelewamy do butelki.

domowa kukułkówka:

- 200 g kukułek

- 150 ml mleka zagęszczonego słodzonego

- 100 ml mleka zagęszczonego niesłodzonego

- 250 ml wódki

Mleko wymieszać w rondelku i wstawić na niewielki ogień. Wrzucić cukierki i stale mieszając czekać aż się rozpuszczą (zajmie to dłuższą chwilę, ale nie można odejść od garnka, bo cukierki przykleją się do dna!). Gdy masa będzie jednolita odstawiamy do ostygnięcia. Do zimnej masy kukułkowej dodajemy wódkę. Mieszamy łyżką. Przelewamy do butelki.

Uwaga! Wszystkie alkohole należy odstawić na kilka dni do przegryzienia się!

  • Malibu robie z innego przepisu, kukułkówkę i advocata uwielbiam …a bailejsa muszę spróbować:)

  • Teraz to najchętniej wpadałabym do Ciebie na degustację!
    pozdrawiam
    http://www.kucharzytrzech.blogspot.com

  • Gość: mojetworyprzetwory, r2.limes.com.pl

    Ale wspaniałe buteleczki! Coś pysznego;) Zazdroszczę kolekcji! Zapisano do wypróbowania.

  • Robiłam już domowe malibu i kukułkówkę – przepyszne są! resztę pewnie wypróbuję. Śliczne buteleczki!

  • super:) a możesz zdradzić gdzie kupiłaś butelki?

  • Buteleczki kupował mój mężczyzna. Niestety nie mam pojęcia gdzie, wiem tylko, że zamawiał on-line. Niestety dużym rozczarowaniem są korki – kruszą się przy otwieraniu buteleczki, a że mają nietypowy rozmiar, to trudno je dokupić :(

  • parę dni temu zrobiliśmy likier czekoladowy i upchnęliśmy go do tej samej cudownej butelki:-)
    tylko pojawił się mały problem…likier wyszedł zbyt gęsty i ciężko go z niej wydłubać;p

  • a butelki kupiliśmy je w lidlu:-)

  • @a dupa rośnie – mam podobny problem z advocatem ;) reszta jest na szczęście płynna

  • a myślisz, że przy następnej okazji robienia likieru pomoże większa ilość %, żeby był nieco bardziej rozcieńczony?:-)

  • Ja robiłam tylko Baileysa, ale kusi mnie ta kukułkówka, chciałabym spróbować wszystkich i jaki idealny pomysł na prezent :D

  • @a dupa rośnie – myślę, że zastąpię część mleka zagęszczonego zwykłym po prostu. Procentów już nie zwiększę, bo i tak dość mocny wyszedł :)

  • najbardziej kusi mnie ten gęsty advocat :)

  • Advocat o yea to jest to !!!
    Zgadnij czego będę zaraz szukać w szafce ?

  • Rozpusta w biały dzień ależ jaka apetyczna ;)

  • Nie ma wyjscia trzeba bedzie robic i pic.

  • Likier to chyba mój ulubiony alkohol, kukułkowy już robiłam, tylko trochę inaczej;) Musze nadrobić z resztą likierów, bo wyglądają kusząco;)

  • Spróbowałabym wszystkich,ale buteleczkę całą chciałabym kukułkówki:)

  • a wiesz, mam taką samą butelkę xd
    i też w niej domowy likier się kryje.

    uwielbiam, chociaż nie pijąca jestem.
    ale domowego nie odmówię ;]

  • ależ u Ciebie pyszności od dawna mam ochotę na kukulkę ;) bo ciekawa jestem jej smaku

  • Jestem ciekawa smaku kukułkówki :)

  • Za advocatem nie przepadam, ale pozostałe trzy muszę spróbować zrobić. Nie wiem tylko jeszcze skąd wezmę kukułki.

  • Anitaa

    zainteresował mnie ten likier z kukułek… ale ile ml ma taka puszka (530g) mleka zagęszczonego słodzonego?

    • Amissu

      Mnie zostało 2/3 puszki mleczka. Czyli ma ok. 450ml.

  • Amissu

    Zrobiłam wczoraj kukułkówkę, ale wygląda jak jeden wielki glutek. ;)
    Zimnej masy nie byłam w stanie wymieszać z wódką, więc lekko ją podgrzałam.
    Nic dobrego chyba z tego nie wyjdzie. Czy macie jakieś pomysły co zrobiłam źle?
    Pozdrawiam.

    • gruszka

      Amisu masa z kukułek będzie dość gęsta, ale powinna dac się połączyć z alkoholem. Jeśli jest zbyt gęsta i przypomina, jak piszesz “glut”, to można ją podgrzać z odrobiną wody, ale nie wolno podgrzewać wódki, bo cały alkohol nam wyparuje. Być może gotowałaś masę zbyt długo i mleko się zaczęło zamieniać w kajmak?

  • Ania

    A mi nie wyszło! Robiłam Malibu wg tego przepisu i nie czuć kokosem nic a nic. Ani “likier”, ani wiórki; nic nie pachnie kokosem, zapach uciekł. Smak? Mleko skondensowane ze spirytusem…

  • asiek

    @Ania, dodaj do malibu puszkę mleczka kokosowego.
    Baileys pycha, z pół litra wódki wyszło mi jakieś 900ml likieru, starczy do urodzin.
    Malibu wyszło 1200ml (z ćwiartki spirytusu). W planach advokat, tylko muszę znależć odpowiednią butelkę.
    Kukułówki nie lubię.

    • Ania

      dodałam już 3 puszki mleczka kokosowego, i kolejną mleczka skondensowanego, wlałam też mleko kokosowe z prawdziwego kokosa (akurat mi się promocja trafiła). Wszystko lekko podgrzałam, tak żeby alkohol mógł odparować i jakoś się to teraz daje pić. Chwilami nawet można kokosa wyczuć. Jak dla mnie przepis baaardzo nie udany.

  • gregov

    Przepis na baileysa jest OK? 0.5l wódki 40% rozcieńczyć w sumie 1l mleka to wyjdzie zawartość alkoholu chyba coś ok 12%. a powinno mieć od 18% do 22% zawartości alk. Czy to ja jestem w błędzie

    • gruszka

      gregov a skąd wziąłeś 1l mleka? W przepisie jest mowa o 0,5 szklanki (czyli oko 100 ml) mleka i puszce mleka skondensowanego :)

  • Fay

    A czy takie nalewki mozna przetrzymywac w temperaturze pokojowej czy tylko w lodowce i przez jakis czas? Chcialabym zrobic do domowej spizarni i wyciagnac za jakis czas ale nie wiem czy przez dodatek mleka nalewki sie nie zepsuja..bardzo prosze o rade!

  • Jarek

    Dziewczyny! Nie tylko w Polsce Was czytaja! Mowcie konkretnie. Na rynku jest mnostwo puszek z mlekiem skoncentrowanym. 300, 330, 500, itd. Kazda z nich ma inny procent bialka, tluszczu, cukru! itd.
    Bialko – nie wazne, ale cukier? Pol litra mleka a 300 ml? Nie wazne? PLEASE!!!!

    • gruszka

      Jarku słuszna uwaga, już precyzuję :) Nasze polskie standardowe puszki mają około 530 g produktu.