klasyczne włoskie tiramisu

Dzieeeeeeń dobry! :) Pora wstawać, a dobudzić się ciężko? Pędzę z pomocą. Zamiast porannej kawy, może ciasteczko? I uwierzcie mi, nie ma w tym nic zdrożnego – toć Włosi tiramisu zwykli jadać właśnie na drugie śniadanie, bo dodatek mocnej kawy daje pobudzającego kopa. Włosi jednak często lecą po hardcorze bo do tiramisu sięgają po espresso. Mi zdecydowanie wystarczy ilość kofeiny zawarta w kawałku tego kremowego, słodkiego deseru. Jednego z moich ulubionych.

Tym razem tiramisu zażyczył sobie na Dzień Chłopaka mój Mężczyzna no i kim ja jestem, by jego prośby nie spełnić ;) Na wszelki wypadek zrobiłam od razu podwójną porcję, po czym okazało się że mam za mało biszkoptów, wzięłam za małe naczynie i generalnie wszystkiego mam za mało, tylko kremu mam dwa razy za dużo. Nic to – już wiem co z niego zrobię dalej ;) I też będzie pysznie!

klasyczne włoskie tiramisu

Składniki:

  • 4 żółtka
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki likieru np. Khalua, Baileys, Ajerkoniak
  • 250 g mascarpone
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 120-150 g biszkoptów (można dać więcej)
  • 2 szklanki bardzo mocnej, słodkiej, zimnej kawy
  • niesłodzone kakao do oprószenia wierzchu

W garnku zagotowujemy niewielką ilość wody. Do żaroodpornej miski przekładamy żółtka, cukier i likier. Miskę ustawiamy nad gotującą się wodą i miksujemy bez przerwy, aż mikstura zwiększy swoją objętość, kolor zrobi się jasny, a na powierzchni po wyjęciu mieszadeł  będą się tworzyć wyraźne "wstążki". Zdejmujemy całość z ognia, zawartość przekładamy do czystej, zimnej miski. Odstawiamy do całkowitego przestudzenia.

W osobnym naczyniu ucieramy mascarpone i śmietankę, aż będą sztywne. Następnie dodajemy po 1/3 ubitej masy do przestudzonej masy z jajek, każdorazowo mieszając delikatnie szpatułką, do całkowitego połączenia się składników. Jeśli powstała masa wydaje się Wam być zbyt lejąca nie panikujcie - stężeje w lodówce.

Biszkopty maczamy w kawie i układamy je na dnie naczynia. Na biszkopty nakładamy część kremu, a następnie powtarzamy czynność, aż skończą się składniki. Wierzch kremu wyrównujemy, a następnie oprószamy delikatnie gorzkim kakao.

Wstawiamy do lodówki przynajmniej na kilka godzin (najlepiej na całą noc) do całkowitego stężenia - wtedy tiramisu będzie się lepiej kroić i nie będzie się rozpływać.

Udanego weekendu życzy gruszka z fartuszka!

  • Michał

    Dzień dobry. Czy mogę zastąpić zwykły cukier pudrem? I czy jeśli zamierzam zrobić krem z 500 g mascarpone to resztę składników kremu również podwajam proporcjonalnie? Dziękuję.

    • Jeśli chodzi o cukier puder, to myślę, że nie powinno być problemów po zmianie. Tak, resztę składników należy również podwoić :) Smacznego!