galaretka z pianką z rabarbaru, granatu i pomarańczy

Dobra, wierzcie lub nie, ale na prawdę tego nie planowałam. Okazało się, że moja rabarbarowa seria się jeszcze trochę przedłużyła, choć zamierzałam zrobić małą przerwę na inne składniki. Jednak zostały mi w lodówce jeszcze resztki rabarbaru i granatu, więc musiałam coś wymyślić nim się zepsują. I wymyśliłam galaretkę. Ale żeby nie było nudno, zrobiłam od razu w wersji klasycznej, jak i w wersji z pianką :) Przyznam szczerze, że pianka chyba trochę bardziej mi smakuje :)


galaretka z pianką z rabarbaru, granatu i pomarańczy
Składniki (na 2 bardzo duże lub 4 mniejsze porcje):

– 4 łodygi rabarbaru

– 1 owoc granatu

– 1 pomarańcza

– 4 łyżki żelatyny

– cukier (do smaku)

– 100 ml kremówki

Rabarbar drobno kroimy. Granat obieramy. Z pomarańczy wyciskamy sok. Wszystkie składniki razem wkładamy do garnuszka i zalewamy 1 szklanką wody. Gotujemy, aż rabarbar się całkowicie rozpadnie. Odstawiamy do ostudzenia.

Przestudzone owoce przecedzamy przez sito (a jeszcze lepiej – przez gazę, którą będziemy mogli dobrze odcisnąć, by jak najmniej się zmarnowało). Wyciśnięty sok przelewamy do czystego garnka i wstawiamy na mały ogień. Odpadki z owoców nie będą już nam potrzebne.

Do gotującego się soku dosypujemy cukier do smaku. Gorący płyn zdejmujemy z ognia, dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy, aż do rozpuszczenia. Połowę rozlewamy do pucharków, studzimy, a następnie wkładamy do lodówki.

Kremówkę ubijamy na sztywno. Do ubitej śmietany, stale miksując dolewamy drugą połowę, jeszcze płynnej, ale już ostudzonej (zimnej) galaretki. Gdy pierwsza warstwa galaretki w lodówce stężeje, na wierzch wlewamy drugą część i ponownie wkładamy do lodówki do zastygnięcia.

Możemy udekorować owocami lub bitą śmietaną.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)

  • Genialny pomysł!!!!!!!!!!!!! Wspaniale wygląda!!!!

  • gin

    Prezentuje się prześlicznie w tych różach :)