drożdżowy warkocz z jagodami

W tygodniu nie mam czasu na drożdżowe ciasta. Najpierw rośnie zaczyn, potem wyrosnąć musi ciasto, potem musi wyrosnąć jeszcze trochę, a potem… jeszcze trochę wyrosnąć podczas pieczenia. Wszystko to zajmuje bardzo dużo czasu, w dodatku jest to czas aktywny, bo cały czas coś wokół tego ciasta trzeba robić. Dlatego drożdżowce zostawiam sobie na weekendy. A tak się dobrze składa, że weekend zaczyna się już dziś (no, opcjonalnie jutro), więc i Was namawiam do zrobienia pysznej drożdżówki.

Ja w moim przepisie użyłam gotowej konfitury jagodowej, która okazała się być mało słodka. Radzę więc sprawdzić przed zrobieniem ciasta jak słodkie są wasze jagody. Jeśli nie mają w sobie zbyt dużo słodyczy, polecam zwiększyć ilość cukru w przepisie. Uprzedzę też Wasze pytania – możecie jagodową konfiturę zastąpić inną. Ważne jest jednak by była ona dość gęsta i zwarta. Świetnie nada się np konfitura z truskawek.


drożdżowy warkocz z jagodami

Składniki:

- 300 g mąki pszennej
- 150 ml mleka
- 22 g świeżych drożdży
- 50 g cukru
- 40 g roztopionego masła
- 2 żółtka + 1 białko
- szczypta soli
- 100 g konfitury jagodowej
- odrobina brązowego cukru do dekoracji

Drożdże rozcieramy z cukrem. Mleko podgrzewamy do temperatury około 40°C, łączymy z drożdżami.

Mąkę przesiewamy do dużej miski. Robimy zagłębienie i wlewamy do niego przygotowaną mieszankę z mleka, drożdży i cukru. Delikatnie zgarniamy część mąki do wgłębienia lekko mieszając (nie mieszamy całości!). Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejce na około 20 minut.

Po tym czasie do rozczynu dodajemy żółtka, roztopione masło i sól. Ciasto dokładnie wyrabiamy, aż zacznie odklejać się od dłoni, a następnie smarujemy miskę odrobiną oleju, wkładamy do niej ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (musi podwoić swoją objętość).

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat podsypany mąką, zagniatamy i rozwałkowujemy na grubość ok 5 mm, tworząc z ciasta prostokąt. Ciasto smarujemy równo konfiturą z jagód.

Wzdłuż dłuższego boku zaginamy ciasto do środka (szerokość zagiętej części powinna wynosić ok 1/4-1/3 ciasta), a następnie zaginamy drugi bok ciasta tworząc coś na kształt płaskiej rolady. Zawinięte ciasto kroimy wzdłuż dłuższego boku na trzy równe części.

Z uzyskanych warstwowych pasów ciasta ostrożnie formujemy warkocz, a następnie łączymy oba jego końce. (Tę czynność warto wykonywać już na blasze wyłożonej papierem do pieczenia).

Ciasto odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie białko roztrzepujemy widelcem i przy pomocy pędzelka smarujemy jego wierzch. Całość oprószamy odrobiną brązowego cukru.

Ciasto wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 40 minut.

Upieczony warkocz odstawiamy do wystygnięcia.

Udanego wyrastania ciasta życzy gruszka z fartuszka! :)