ciasto z wisienkami koktajlowymi i wiśniową glazurą

Wiosenne porządki rozpoczęłam od zrobienia remanentu w lodówce. Oprócz tego, że przez ostatnie dni dojadałam resztki i wyrzuciłam to co już do jedzenia się nie nadawało, przejrzałam zawartość wszystkich słoiczków. Okazało się, że cierpię na nadmiar musztardy, pikantnych past paprykowych i wisienek koktajlowych. Postawiłam sobie za cel wykorzystać je jakoś sensownie w najbliższym czasie. Pierwsze w ruch poszły wisienki :) Ciasto, które z nich powstało jest pięknie różowawe w środku, a jeszcze piękniej różowe z zewnątrz!

ciasto z wisienkami koktajlowymi i wiśniową glazurą

Składniki:

  • 260 g mąki + 1 łyżka
  • 200 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • ok. 30 sztuk wisienek koktajlowych
  • 130 ml zalewy z wisienek koktajlowych
  • 2 jajka
  • 100 ml oleju
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • ok. 200 g cukru pudru

Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól mieszamy razem.

100 ml zalewy z wisienek, 2 łyżki soku z cytryny, olej i jajka miksujemy na niskich obrotach, aż składniki się połączą. Gotową miksturę wlewamy do suchych składników i miksujemy przez chwilę, aż uzyskamy jednolite ciasto.

Wisienki siekamy, obtaczamy w łyżce mąki i dodajemy do ciasta. Mieszamy delikatnie szpatułką.

Gotowe ciasto przelewamy do foremki. Pieczemy w temperaturze 170 stopni około 1 godzinę.

Pozostałe 30 ml zalewy łączymy z 1 łyżką soku z cytryny. Stopniowo dosypujemy cukier puder, każdorazowo mieszając dokładnie glazurę. Gotowa polewa powinna być na tyle gęsta, by baaaaardzo powoli spływała z ciasta. Zbyt rzadka spłynie za szybko i nie udekoruje ciasta.

Upieczone ciasto studzimy na kratce. Na przestudzone ciasto wylewamy wiśniową glazurę i odstawiamy do zastygnięcia.

Wiśniowych przyjemności życzy gruszka z fartuszka!