ciasteczka francuskie z morelami i budyniem

Parę lat temu przypadkiem trafiłam na stronę “Jak byłem mały, to myślałem, że…” (strona jest już niestety nieaktywna od 2011 roku). Wczoraj robiąc te ciasteczka przypomniałam sobie o tej stronie, bowiem, jak byłam mała to myślałam, że budyń bierze się tylko z torebki :) I dopiero przy tych ciasteczkach po raz pierwszy budyń zrobiłam sama. Samiutka! Od podstaw! I wyszedł pyszny :)

Ciasteczka też wyszły pyszne. To moja kolejna wariacja na temat ciasta francuskiego, tym razem jednak bardziej wymyślna niż zazwyczaj. Zwykle bowiem ciasto francuskie wykorzystuję, gdy potrzebuję czegoś na szybko, a tu leżało sobie w lodówce, czekało na swoją kolej i z okazji wolnego czwartku postanowiłam wykombinować coś zupełnie nowego. I się udało.


ciasteczka francuskie z morelami i budyniem


Składniki:

– 1 rolka ciasta francuskiego

– 200 ml kremówki

– 200 ml mleka

– 3 żółtka

– 120 g cukru

– 1 łyżka esencji waniliowej

– 1 łyżka skrobi kukurydzianej

– 2 łyżki mąki

– 5 suszonych moreli

– 2 łyżki musu brzoskwiniowego (może być dżem, tylko trzeba będzie go pozbawić kawałków owoców)

– 2 łyżki wody

W rondlu mieszamy ze sobą mleko i kremówkę. Dodajemy esencję waniliową i na małym ogniu podgrzewamy aż do zagotowania, od czasu do czasu mieszając.

W tym czasie żółtka ucieramy z cukrem do białości. Dodajemy przesianą skrobię i mąkę i miksujemy razem.

Gdy mleko i kremówka się zagotują, zdejmujemy z ognia i wąskim strumieniem, w kilku partiach przelewamy do masy żółtkowej, mieszając całość mikserem, aż do połączenia się wszystkich składników. Masę przelewamy z powrotem do garnka i na średnim ogniu gotujemy, stale mieszając masę trzepaczką. Gdy budyń zgęstnieje zdejmujemy z ognia, przekładamy do zimnego naczynia i przykrywamy kawałkiem papieru do pieczenia (przyklejamy papier do wierzchu budyniu – w ten sposób nie zrobi się kożuch). Odstawiamy do ostygnięcia.

Rolkę ciasta rozwijamy, smarujemy przestudzoną masą budyniową (nie zużyjemy całej, parę łyżek zostanie do wyjedzenia :)), zostawiając wzdłuż krótszego boku około 2 cm miejsca. Morele drobno siekamy i posypujemy równomiernie ciasto. Z ciasta zawijamy roladę, zaczynając od boku przeciwległego do tego, gdzie zostawialiśmy miejsce. Gotową roladę kroimy na około 10-12 plastrów i układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej pergaminem “ślimakiem” do góry.

Pieczemy około 30 minut w 200 stopniach. Wyjmujemy.

W rondlu mieszamy mus brzoskwiniowy z wodą i zagotowujemy. Pędzlem smarujemy cienką warstwą wierzch ciastek.

Ciastka zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)