chyba odbiła mi palma – mam dla was nowy konkurs!

Odbiła mi palma? Raczej Palma i to w dodatku Palma z Murzynkiem :) To właśnie ona sponsoruje ten konkurs. Zbliżają się święta, więc temat świątecznych wypieków staje się coraz bliższy. Myślę, że nagrody, które dla Was mam przydadzą się jeszcze w tym roku :)


palma z murzynkiem

Najpierw dwa zdania o samej margarynie:

Produkowana jest według niezmienionej receptury od 40 lat. Taka tradycja musi świadczyć o tym, że dobrze sprawdza się zarówno do pieczenia jak i smażenia. Dzięki temu, że zawiera ona olej rzepakowy oraz palmowy, dobrze znosi wysokie temperatury i nie podnosi cholesterolu (w przeciwieństwie do masła).

A teraz coś o konkursie i oczywiście… nagrodach :)

Waszym zadaniem jest zamieścić pod tym wpisem odpowiedź na pytanie: Zapach jakiego ciasta kojarzy Ci się z domowymi Świętami Bożego narodzenia i dlaczego? 

Będzie mi bardzo miło, jeśli przy okazji polubicie także fan page Gruszki z fartuszka :)

4 najciekawsze odpowiedzi nagrodzę tortownicą ze szklanym dnem i silikonową obręczą, takimi jak te na poniższym zdjęciu. Pokażcie swoją kreatywność! Dam Wam też podpowiedź: odpowiedzi nie muszą być długie, czasami jedno zdanie potrafi mnie dużo bardziej zaintrygować! :)


tortownica ze szklanym dnem

Swoje zgłoszenie możecie zostawiać przez cały tydzień, do 3.12.2012, do godziny 23.59 :) Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo (dlatego koniecznie podajcie swój adres zostawiając odpowiedź!). Wasze dane zostaną przekazane sponsorowi tylko na potrzeby wysyłki nagród.

Sponsorem nagród w konkursie jest firma Bielmar, producent margaryny Palma z Murzynkiem.

  • Oczywiście dla większości święta kojarzą się z piernikiem, makowcem i sernikiem. Jest w tym nieco prawdy, ale dla mnie osobiście nie ma Świąt Bożego Narodzenia bez karpatki. Nie znoszę tego ciasta, nie lubię jego zapachu i smaku, ale jest to ukochane ciasto moich braci. Czego się nie robi z miłości. Zaciskam zęby i ucieram masę. ;)

  • Ze świętami kojarzą mi się “kanelki”. Tak w naszej rodzinie zostały ochrzczone bułeczki cynamonowe rodem ze Szwecji. Ciasto drożdżowe z nadzieniem cynamonowym to jednocześnie zapach rodzinnego ciepła (drożdżówka) i korzenny zapach świąt. Nawet piernik nie może się z nim równać.

  • lenafulat

    U mnie na święta jest zawsze tyle ciast, że czasem nie jestesmy w stanie ich przejeść. Tradycyjnie makowce i serniki. I zawsze cała rodzina czeka z niecierpliwością bo na każde Święta przygotowuję ciasto niespodziankę- nowość któej jeszcze nie było. Ale najbardziej ze Świętami kojarzy mi się zapach piernika pięciotygodniowego. Najpier przez kilka tygodni pachnie nim w lodówce a potem przz kilka dni w spiżarce gdzie leżakuje, czekając na Święta. I ja przez te tygodnie chodzę z cieknącą slinką i nie moge się doczekać, tak jak całą rodzina zresztą. I to ciasto najszybciej znika. Taka ironia- kilka tygodni czekania a jeden dzień jedzenia:(

    A tak poza komentarzem konkursowym, to muszę powiedzieć że Palma to jedyna margaryna w mojej rodzinie. Najlepsza. A do kruchych ciasteczek świetna jest bielmarowska Bielska, smakują jak na maśle, tylko ciężko ja dostać…. pozdrawiam!

  • lenafulat

    zapomniałam podać maila: lena.fulat@gmail.com

  • Swięta to oczywiście zapach pierniczków, przypraw korzennych i cynamonu! Ja z mamą zawsze robimy same skórkę kandyzowaną z pomarańczy a od kilku lat święta nie mogą się odbyc bez ciasteczek z migdałami i właśnie skórka pomarańczy… pierwsze znikają już w Wieczerzę Wigilijną
    a ten zapach pomarańczy…
    wiem że miało być o ciastach więc napiszę że u nas poprostu króluje sernik! z rodzynkami i skórka pomarańczy.. ;)

  • Jeżeli Święta Bożego Narodzenia to zawsze będą mi się kojarzyły z zapachem miodownika mojej mamy: miód, przyprawa korzenna, polewa, a na wierzchu orzechy włoskie. Przepis ten króluje w moim domu nie tylko od święta do święta, ale cały rok, ponieważ moje dzieci są wielbicielami tego wypieku. Boję się tylko czasami pomyśleć ile lat on już funkcjonuje w mojej rodzinie. Prawie ….60 :) Moja mama będąc jeszcze nastolatką pomagała kiedyś tak zwanej “kucharce” obsługującej wesela i została w zwiążku z tym wtajemniczona w niektóre bardzo stare a wyśmienite receptury :)

  • Jeszcze mój mail :
    smaczniutkie.pl@gmail.com

  • Nasze skojarzenia zwykle biorą się z dzieciństwa.
    U mnie w domu co święta mama piekła murzynka. :)
    Stawiała na piecu garnek z masłem cukrem i kakao i tak to gotowała jakiś czas a my co chwila podkradaliśmy się do owego gara z łyżeczkami wyjadając masę :)
    A że wtedy jeszcze robotów nie było ani mas gotowych mama przynosiła miskę z margaryną i cukrem i dodając budyń waniliowy każdy po kolei kręcił drewnianym ubijakiem aż ręce opadały. :)
    Miło tak powspominać :)
    Lilithbb@wp.pl

  • Dominika Górska

    Piernika, bo pierniki zawsze wieszam na choince.

  • Dominika Górska

    zapomniałam emaila Dominika Górska mój email to dominiczka211@autograf.pl

  • kwoloch

    Święta kojarzą mi się z pysznym kołaczem z makiem, jaki piekła moja Babcia. Wilgotny, ciężki od bakalii, jest czymś na co czekam cały Adwent w okresie którego zazwyczaj nie jadam słodyczy. Więc wyobraźcie sobie jak potem smakuje taki słuszny kawałek tych delicji… Niestety Babci już z nami nie ma, ale razem z Mamą kontynuujemy tradycję wypieku kołacza. Nie umiemy niestety robić tego jak Babcia na oko, ale z przepisem jesteśmy bezkonkurencyjne.

  • Karolina

    Zapach Świąt? To ciężki i nęcący zapach miodownika. Zapach tajemniczy, który w czasach dzieciństwa kojarzył mi się z księżniczkami, Alladynem i wszystkimi niesamowitościami dalekich krajów. Dziś po latach wiem, że te magiczne skojarzenia miały w sobie coś z prawdy – otulająca woń korzennych przypraw, słodycz miodu z pasieki, odurzający aromat ciemnej czekolady, nuta niezwykłości cynamonu – wszystko to jest przecież niezwykłe, baśniowe. Tak jak całe Święta Bożego Narodzenia ;)

  • W Świętami Bożego Narodzenia w moim domu rozchodzą się zapachy makowca, strucli jabłkowej z cynamonem, piernika, i sernika. Uwielbiam te zapachy! Najbardziej ze świętami Bożego Narodzenia kojarzy mi się zapach piernika, pierniczków i domku piernikowego, uwielbiam zapach przyprawy korzennej, której sypię zdecydowanie więcej niż jest w przepisie :). Lubię zapach piernika dlatego, że kojarzy mi się on z moją Babcią, z którą robiliśmy co roku pierniczki i teraz kiedy już z nami Jej nie ma to przy robieniu pierniczków robi mi się bardzo miło w serduszku :)

  • Milena

    Całą moją rodzinką zwariowaną
    przy robieniu perników zabawę mamy udaną
    Dlatego co roku tradycje podtrzymuję
    i z moimi dziećmi pierniczki produkuję
    Nasze wypieki wspaniałe
    to prezenty doskonałe
    każdy z rodziny go otrzymuje
    i przez jego zapach natychmiast wariuje
    wiec pomyslcie sami
    co sie dzieje z nami
    gdy w domu czuć zapach piernikowy
    kazdy na wariacje jest gotowy

  • Angelika

    Dla mnie zapach świąt to zapach… pieczonych jabłek :) Dodajemy je z mamą do wspaniałego jabłecznika, który gości co roku na świątecznym stole :)

  • Tomasz

    Jako dziecko przy piekarniku zawsze stałem
    i piekny zapach strucli makowej z zachwytem wąchałem

  • Iga_Krk

    Witam :)
    Moje rodzinne Święta Bożego Narodzenia nie mogą odbyć się bez czeskiego tortu mojej babci :) choć babcia już schorowana, w sędziwym wieku, zawsze piecze swoim wnusiom ukochane ciasto :) wiem, że sekretny przepis ma już moja mama i w tym roku będzie to pierwszy testowy jej tort. Nie znam dokładnie przepisu na to ciasto, ale wiem jedno – pachnie cudownie, a smakuje jeszcze lepiej! I nie przebije go żaden, choćby i najlepszy piernik świata! Z tego co zauważyłam, babcia i mama zawsze używają do wypieków “tej oryginalnej Palmy z palmą na opakowaniu” może tu tkwi sekret smaku :) Nasz czesko-polski tort jest najlepszym ciastem Bożonarodzeniowym i odkąd sięgam pamięcią, co roku możemy go posmakować spędzając rodzinne cudowne Święta. W najbliższe Święta poraz pierwszy skosztuje go moja 16-miesięczna córeczka.

    Pozdrawiam,
    Iga

    PS> oto mój email : igaczarownica@poczta.fm

  • Diana G.

    Kiedyś zapach świątecznego miodownika kojarzył mi się ze starszą, trochę schorowaną, zawsze uśmiechniętą, bardzo pracowitą i pełną miłości osobą- babcią. Dziś kojarzy mi się z tęsknotą za nią…..

  • Agnieszka

    Mi ze świętami najbardziej kojarzy się zapach wileńskich śleżyków ;) Wiem, że to ciastka, a nie ciasto, ale żaden inny zapach nie przywołuje obrazu krzątającej sie po kuchni prababci, która próbuje bezskutecznie porządkować kuchnie. Z podpiwkiem, także przygotowywanym przez nią, smakowały świetnie!

  • Małgorzata

    Moje Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą mi się z zapachem wiatru, który przynosi ze sobą w rozwianych włosach moja córka, biegnąc od autobusu na wieczerzę wigilijną. To świeży zapach śnieżnobiałych ,wykrochmalonych obrusów leżących na świątecznych stołach. To również zapach igliwia w całym domu ,bo… bez prawdziwej choinki nie ma prawdziwych świąt.
    Boże Narodzenia pachną prawdziwym domem, do którego się zawsze z chęcią wraca , nieważne ile człowiek ma lat, bo to…DOM RODZINNY.
    mama2006@gazeta.pl

  • Agata

    Zdecydowanie święta kojarzą mi się z zapachem mandarynek… Moje pierwsze święta z rodzicami w nowym domu. Miałam wtedy 4 lata i rodzice ukryli pod choinką zrobiony przez mojego tatę domek dla lalek a wszędzie dookoła leżały mandarynki. Ten słodki aromat już na zawsze będzie dla mnie zapachem szczęśliwych świąt :)

  • Anna

    ze świętami kojarzy mi się murzynek piernikowy po prostu jak czuję jego zapach to mam wrażenie, że już jest Boże Narodzenie, to pierwsze moje ciasto zrobione poza domem i od tej pory uwielbiam święta:)

  • MałgorzataS.

    Uwielbiam święta i zawsze czekam z ogromną niecierpliwością na te wszystkie wielkie przygotowania a w szczególności na pieczenie ciast co bardzo lubię robić.U nas tradycyjnie na święta obowiązkowo musi być sernik pachnący cytrynami, makowiec z jabłkami i migdałami oraz piernik z orzechami i marmoladą polany dużą ilością czekolady i posypany skórką pomarańczową.Wszystkie te zapach komponują się wspaniale z zapachem choinki i potraw wigilijnych i świątecznych.
    margolcia100@onet.eu

  • Ze świętami najbardziej kojarzy mi się zapach zawijanego makowca. Pamiętam, że zawsze przed świętami moja mama z babcią piekły hurtową ilość tego ciasta, bo mała ja razem z moim młodszym rodzeństwem zawsze go podjadaliśmy;)
    aneta_patora@10g.pl

  • Aneta

    Zapach pieczonych pierników kojarzy mi się z domowymi Świętami Bożego Narodzenia.Przyprawa korzenna,cynamon,miód to mnie przyciąga do wspomnień z dziecięcych lat.Wcześniej wszystkie siostry mamy w raz ze mną jeździliśmy co roku do babci.To była nasza rodzinna tradycja,że 6 grudnia piekliśmy ciasteczka na wigilię a wśród nich były moje ulubione pierniczki.Ten zapach był wszędzie nawet sąsiedzi go czuli. Ta woń utkwiła mi do dziś.Babci już nie ma i nie spotykamy się już wszyscy razem ale tą tradycję przekazuję swoim dzieciom i wspólnie razem pieczemy pierniki.Z racji tego,że moje rodzina jest mała zapraszam do pieczenia swoją przyjaciółkę z jej dziećmi.Obie mamy ogromną radość i dzieci się wspaniale przy tym bawią.Kiedy opowiedziałam jej moją historię w jej oczach pojawiły się łzy.Stwierdziła,że u niej tak nigdy nie było i że nie ma takich wspomnieni jak ja.Od tamtej pory zaczęła się nasza wspólna tradycja.

  • A mi domowe święta kojarzą się z zapachem ciasta…surowego. To był czas, kiedy jako mały, niezdarny brzdąc mogłam naprawdę pełnoprawnie pomagać w kuchni. Najbardziej lubiłam wycinać ciasteczka. Spędzałam długie godziny stercząc nad blachą i skupiając się jednocześnie na jak najładniejszym wycięciu ciastka i nie-spadnięciu ze stołeczka, na którym stałam, żeby w ogóle dosięgnąć blatu. A jak nie wyszło… – szybko do buzi, zanim mama zobaczy! Stąd to właśnie ten zapach nieupieczonego, najprostszego kruchego ciasta przywodzi mi na myśl Boże narodzenie. :)

  • Magda

    Boże Narodzenie to połączenie aromatu skórki pomarańczowej i ciasta drożdżowego, które moja babcia zawsze własnoręcznie wyrabiała w pocie czoła, a potem piekła z serem i marmoladą. To zapach mojego dzieciństwa :)

  • Karolina

    Pewnie nie będę oryginalna, ponieważ wg mnie zapach, który kojarzy mi się ze świętami to zapach makowca. Jest on pieczony w moim rodzinnym domu, a także u każdej z moich dwóch babci. Nie ma świąt w czasie, których nie spróbuję trzech tych samych a jednak kompletnie innych znakomitych ciast.

  • Paweł

    Moja żona dla mnie specjalnie robi dla mnie malinowe brownie, ja wiem to mało świąteczne ciasto, ale dla mnie to ono jest wyznacznikiem, że zbliżają się święta a moja żona będzie mnie rozpieszczać, uwielbiam zapach czekolady z malinami to śmak świąt poplątany z miłością.

  • Aga

    Nie jest ze mnie mistrz pieczenie,
    lecz na Święta się to zmienia!
    Zbieram siłę no i chęci,
    by w makutrze ciasta kręcić.
    Zapach piekny już od rana,
    to jest rzecz nam dobrze znana.
    I nie skłamie mówiac że
    piec PIERNICZKI znów sie chce.
    Wszystkim małym no i dużym,
    tym co w domu i w podrózy
    piernikowych życzę świąt :)
    Merry Christmas ho ho ho !

  • Aga

    Nie jest ze mnie mistrz pieczenia,
    lecz na Święta się to zmienia!
    Zbieram siłę no i chęci,
    by w makutrze ciasta kręcić.
    Zapach piekny już od rana,
    to jest rzecz nam dobrze znana.
    I nie skłamie mówiac że
    piec PIERNICZKI znów sie chce.
    Wszystkim małym no i dużym,
    tym co w domu i w podrózy
    piernikowych życzę świąt :)
    Merry Christmas ho ho ho !

  • Mnie ze świętami nie kojarzy się ani zapach makowca, ani szarlotki, tylko zdecydowanie zapach sernika mojej Babci. Mój Mąż twierdzi, że jest w nim jakiś magiczny składnik, dzięki któremu smakuje tak pysznie i specyficznie – po prostu rozpływa się w ustach i jest niezwykle…choć to może brzmi dziwnie w stosunku do sernika..soczysty. Dla mnie smak tego sernika był zawsze oczywisty, Babcia robi go co roku i jest jedyną osobą w rodzinie, która robi sernik. Mój Mąż jako smakosz serników pokochał go od pierwszego wąchnięcia i spróbowania, i potrafi zjeść każdą ilość jaką się przed nim postawi:)

  • JOLA

    Njajpiękniejszy zapach ciasta świątecznego to dla mnie zapach piernika.Piernika nadzwyczajnego,pieczonego od kilkudziesięciu lat według przepisu mojej prababci.Piernik,który musi być koniecznie zagnieciony co najmniej cztery tygodnie przed świętami.zagnieciony pieczołowicie,wkładany jest do kamiennego garnka by sobie dojrzał.Pieczemy go kilka dni przed świętami,a jego zpach unosi się magicznie po całym domu.

  • martyna

    w moim domu tradycyjnym ,świątecznym ciastem jest MELBA , pyszna serowa masa , bogactwo dodatków, bakalii , owoców…mmm. Jest tym lepsza , że przygotowywana tylko raz w roku , wyczekiwana i jakże doceniana! Wracam do jej smaku bardzo często w ciągu roku i wspominam te chwile kiedy jedząc ją byłam otoczona najbliższymi mi osobami i ta wspaniałą atmosfefrą:)

  • Klaudia

    dla mnie zapach świąt to makowiec mojego Taty,bo tylko on w naszym domu piecze i gotuje;)

  • A mnie święta Bozego Narodzenia kojarza się z zapachem makiełek i specyficznego zapachu mleczka makowego…opium?
    Nic nie przebije tego zapachu…a jeszcze całe pokłady bakalii do tego:-)

  • patrycja

    W święta palma sie dobija,
    bo czas krecic ją, ubijać,
    rozgrzać można ją w rondelku,
    dodać mąki, jak śnieg białej,
    by sie połączyła z jajem
    i do naszej margaryny
    dodać miodu i wanilii
    wszystko złączyć z makiem teraz
    niech sie zapach ropościera
    dzieci cieszą się i skaczą
    ale palmy nie zobaczą
    ona teraz sie wygrzewa
    nam ubierać inne drzewa.

  • Anna Nowak

    moze wyda sie komus to dziwne ale swieta mi sie nie kojarza z piernikiem nawet nie wiem czy jadlam:)ale owszem jest sernik jak u wiekszosci i makowiec,ale ja najbardziej zajadam sie dwoma ciastami .jedno z nich to metrowiec z kremem budyniowym pychota, a drugie ma kilka nazw stefanka-miodownik placki miodowe i ten aromat roznoszacy sie miodu po domku daje mi znak ze swieta sa blizutko do moich drzwi :)

  • Anna Nowak

    ania.brzuzy@wp.pl To mój mail.

  • dla mnie święta to “orzeszki” – na kilka dni przed świętami mama wypiekała łupinki całymi miskami, a potem napełnialiśmy je masą z orzechami i w tajemnicy przed całą rodziną wkładaliśmy różne niespodzianki do środka :) oj różne… i było pysznie
    szpinakozerca@gmail.com

  • Ehh… dobrze wam wszystkim :-) Mnie Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z zapachem ciasta… spalonego… Brzmi dziwnie? Otóż niestety, co roku wszyscy się tak śpieszą, gonią… no i zawsze kończy się to podobnie… :-) Mimo wszystko, wypieki są pyszne.

    email: m.imialkowska@gmail.com

  • imphotasy

    Oprócz przypalonego sernika wiedeńskiego i ogromnego makowca, święta zawsze kojarzyć mi się będą z zapachem spływającej z chruścikowego mrowiska polewy miodowej. Wielki półmisek z ogromną stertą chrustów lądował tradycyjnie na środku stołu, a od podjadania – tych najszczodrzej oblanych miodem i oblepionych orzeszkami – nie można było się wciąż powstrzymać.
    A że jedno mrowisko znikało w zastraszającym tempie… zawsze w kuchni stało drugie, z którego jako dziecko zawsze podjadałam, gdy wszyscy zajęci byli przygotowywaniami do świąt.

    imphotasy@poczta.onet.pl

  • Ilek

    Boże Narodzenie to zapach świezo upieczonego piernika. Zapach cynamonu i goździków unoszący się w całym domu. Uwielbiam to. Każdego roku pieczemy pierniczki o różnych kształtach i wieszamy je na choince. A na stole? Na stole nie może zabraknąć pysznego ciasta, w całości oblanego lukrem.
    PIERNIK- zapach Bożego Narodzenia w moim domu.

  • Edyta

    Święta kojarzą mi się z zapachem pomarańczy, cynamonu,
    gożdzików..czyli piernikowe szaleństwo powoli czas rozpoczynać :-)

  • Edyta

    zapomniałam podać emaila oliwcia2007@buziaczek.pl

  • bozena62

    Zdecydowanie zapach makowca z bakaliami.Wszak to jest obok piernika najbardziej typowy placek świateczny. Mak 3 razy mielony z dodatkiem zapachu migdałowego rozchodzi się po całym domu a zapach suszonych moreli dodawanych do niego czuję do dziś od czasów dzieciństwa(a troche lat juz minęło;).Potem zapach pieczonego już ciasta oczywiście drożdżowego bo strucle makowe to zawsze były firmowym ciastem mojej mamy.Szkoda tylko, że mnie jeszcze nie zawsze sie one udaja.

  • kinga

    Zadane pytanie nie jest trudne,
    na święta, jak w każdym domu, pieczemy ciasta cudne.
    Jednak pierwszym bożonarodzeniowym skojarzeniem
    jest makowiec mojej mamy, wspominam z utęsknieniem.
    Zawsze króluje wśród nasze rodzinki,
    na sam widok wszystkim cieszą się minki.
    Zwijany, z bakaliami, przepis doskonały,
    bo mama wie, jakie na święta przyrządzić specjały!

    stokrotka3900@gmail.com

  • Z zapachem świąt może mi się kojarzyć tylko kilka wypieków oraz zapachów, mianowicie – intensywnie pachnące pierniczki korzenne, piernik (w tym roku piernik do foie gras, bo tradycja tradycją, ale nie pozostawajmy na zawsze przy najzwyklejszym pierniku ;), no i coś, czego raczej skonsumować nie można, ale zapach ma nieziemski – chodzi tu o pomarańcze, do których co roku wbijam goździki ♥
    Te zapachy zawsze przywołują wspaniałe chwile w gronie najbliższych.
    Pozdrawiam, Zosia ;) ☺
    sofii14@o2.pl

  • Ania

    Czekoladowy zapach murzynka to mój świąteczny faworyt. Gdy siedział już w piekarniku i nabierał koloru ja wylizywałam ciasto ze ścianek miski, w której był robiony! Moja mama może robić nawet i finezyjne, przekładane ciasta ale murzynek posypany orzechami będzie na zawsze moim ulubieńcem!
    ania.pl1989@vp.pl

  • aga

    makowiec, ale tylko taki jak robi mama – nigdzie nie jadłam lepszego. Uwielbiam moment jak mama wyjmuje makowiec z piekarnika – a jego aromat unosi się po całym mieszkaniu – w tym momencie wiem, że nadeszły Święta.

  • Daria

    Nie mam jednego konkretnego ciasta (zapachu) które kojarzy mi się z domowymi świętami, to kombinacja kilku aromatów, na pewno pierników pieczonych już parę tygodni przed świętami (moja mama musi chować, żeby coś dotrwało do Wigilii ;)), również pysznego drożdżowego makowca, nie może też zabraknąć zapachu keksa (który pieczemy tylko raz w roku), ale się rozmarzyłam ;)
    daariaa89@gmail.com

  • allojza

    Święta to zapach makowca – źródła świątecznego lenistwa. Makowiec pachnie i kusi by go zjeść. Zjada się jeden kawałek i ma się ochotę na drzemkę z powodu nasennych właściwości maku (bo świąteczne lenistwo nie wynika przecież z przejedzenia pierogami,barszczem, bigosem, rybą po grecku prawda?)
    jola_f@wp.pl

  • Mariola

    Zapach masła ucieranego z cukrem. Gotowanego budyniu. Ubijanych białek. Mąki fruwającej po kuchni niczym śnieg. W końcu pojawia się i twaróg… wilgotny, ciężki, szlachetny. W rozgrzanym powietrzu tańczą drobinki skórki pomarańczowej oraz najróżniejszych bakalii. Chyba już wiesz, co to za wypiek… Najpyszniejsze ciasto świata właśnie oficjalnie rozpoczęło kolejne Święta :)
    mariola.wisnie@gmail.com

  • Weronika

    Z dzieciństwa najlepiej pamiętam zapach ciasta dyniowego. W tamtych czasach nigdy nam się nie przelewało i o jakichś piernikach, makowcach i innych słodkich rarytasach można było pomarzyć. Jednak babcia zawsze hodowała w ogródku dynie, które zerwane wczesna jesienią czekały w spiżarce aż do świąt, kiedy to zostawały przerobione na pyszne dyniowe ciasto. Obecnie również kulywujemy tę tradycję i choć stół zastawiony jest najróżniejszymi przysmakami, to i tak honorowe miejsce zarezerwowane jest dla babcinego ciasta dyniowego, które ze smakiem zajadamy.

  • Monika

    Jestem wyjątkową “fanką” Świąt, więc dla mnie każda drobnostka np. zapach mandarynki, pomarańczy rozczula i wywołuje świąteczne wspomnienia. Ciastem, które wywołuje we mnie świąteczną euforię jest piernik. Zapach miodu, cynamonu, goździków jest niepowtarzalny i przenosi mnie w czasy kiedy sama byłam dzieckiem, a prym w kuchni wiodła babcia, a dla dziecka to najlepsze wspomnienia. Poza tym pierniczki można przygotować dużo wcześniej przez co świąteczna aura trwa dłużej:-)
    Mail: monikasmeja5@gmail.com

  • diana

    Jesli Boże narodzenie to tylko …TORT! Może to nietypowe bo każdy wybiera makowiec, miodowik czy piernik ale u nas w domu od dawien dawna króluje domowy tort, pieczony przez moją babcię. Ma wiele warstw jak i wiele nadzienia, dżem brzoskwiniowy, marmolade, masę smietankową ze spirytusem , masę czekoladową. Każdy biszkopt jest nasączony pączem i jest pokryty czekoladą, wiórkami i malinami. Uwierzcie mi smakuje nieziemsko. Już chce mi się świat! Pamiętam, że zawsze znika w 30 minu , tak tak mamy wielką rodzinę.

    trycja13@interia.pl

  • Marta

    Mój dziadek był hodowcą pszczół. Faktycznie miał tylko kilka uli, ale to wystarczało, żeby miód w naszym domu pochodził wyłącznie z rodzimych zbiorów. Babcia zawsze skrzętnie chowała słoiki z pierwszego poboru wiosennego, gdyż wtedy podobno ten naturalny produkt małych owadów smakuje najlepiej. Zimą przed świętami wyciągała go ze spiżarki i robiła miodownik. Ciasto to po upieczeniu stało jeszcze kilak dni w sieni, aby w Wigilie osiągnąć swój najlepszy smak.Pamietam z dzieciństwa ten miodowy karmel na jego górze, wraz z pokruszonymi orzechami. Ciasto z siostrą zjadałyśmy metodą od spodu, zawsze na koniec zostawiając sobie to co najlepsze.
    Dziś, gdy wszystko jest na ogół łatwo dostepne, nie ma już takie wyczekiwania na ten placek. Wtedy robiliśmy go tylko raz w roku i z utęsknieniem czekało się na jego napoczęcie po wigilijnej kolacji.

    dominiczka19i@o2.pl

  • Co mi pachnie? Sernik! Sernik mojej babci . Taki idealny . Znasz może sernik z rosą ? Jeśli nie to poszukaj , jeśli tak to wyobraź sobie jego zapach . Achhhh!
    Pozdrowienia dla babci . :)
    nutinka112@gmail.com

  • Monia

    Ze świętami kojarzy mi się zapach maku, a więc makowiec, słodkie rodzynki i śliwki w nadzieniu.
    To ciasto nieodłącznie co roku gości w moim rodzinnym domu i pachnie prawdziwą słodyczą:)

  • Na Święta Bożego Narodzenia piekę ciasta i ciasteczka, mniej lub bardziej słodkie wypieki. Mają one swoich wielbicieli, w moim domu każdy lubi co innego. Na Święta Bożego Narodzenia piekę mój ulubiony makowiec pachnący bakaliami, oblany cytrynowym lukrem, ulubiony sernik mojego męża pachnący skórką pomarańczową i prawdziwą wanilią, a dla mojego syna piekę jego ulubione pierniczki przesiąknięte zapachami korzennymi m.in. cyamonem, zmieszanym z goździkami, kardamonem i anyżem.
    E-mail: p.jola1@wp.pl

  • agamiel81

    Boże Narodzenie od dzieciństwa kojarzy mi się ze smakiem i zapachem pomarańczy, orzechów i migdałów. Takie też aromaty wprowadziłam do mojego domu i takie nuty zapachowe królują w moich wypiekach. Do ulubionych pyszności bożonarodzeniowych mojej rodzinki należą kruche ciasteczka ze skórką z pomarańczy i orzechami włoskimi. Nie dość, że pięknie pachną, wspaniale smakują to jeszcze jest mnóstwo zabawy przy ich tworzeniu. Wymyślne kształty są dziełem mojego synka, który nie poprzestaje na tradycyjnych gwiazdeczkach, bałwankach i aniołkach, ale również tworzy ciasteczkowe rakiety, samoloty i pojazdy budowlane:-)
    Cudowną woń świąt roztacza także moja pomarańczowa babka czy migdałowe pierniczki.
    Te ciasta to mój świąteczny zestaw obowiązkowy, a że kocham wypieki to co roku staram się wprowadzać coś nowego, coś o cudownym zimowym, świątecznym aromacie. Czy w tym roku będą imbirowe ciasteczka, migdałowa tarta czy czekoladowe ciasto z suszonymi śliwkami jeszcze nie zdecydowałam. Wiem jednak na pewno, że już niedługo w całym domu będzie pachniało bożonarodzeniowymi zapachami pysznych ciast.

  • Moje dzieciństwo to czasy szarego PRL-u, kiedy w kilometrowych kolejkach stało się po to co akurat “rzucili” w sklepie. Nie było prawdziwej czekolady, a wyroby czekoladopodobne, a banany i pomarańcze widziałam zazwyczaj raz w roku, właśnie na święta Bożego Narodzenia.
    Dla mnie to zapach pomarańczy nieodzownie kojarzy się z świętami, bo tylko wtedy piekliśmy domowe serniki z pachnącymi cytrusami , a aromat startej skórki pomarańczowej czułam na dłoniach i tak bardzo wpisało się to w mojej pamięci, że do teraz też piekę ciasta z pomarańczami na święta, a aromat cytrusów unosi się w moim domu i miesza z zapachem choinki .
    Uwielbiam ten czas ;)

  • Krysia

    Kiedy trzy dni przed Wigilią wpadam do rodziców z wizytą, już od progu czuję ten jeden jedyny niepowtarzalny zapach świąt. Robi mi się ciepło na sercu – znów jestem małą dziewczynką, czekającą z wypiekami na buzi na pierwszą gwiazdkę, roziskrzoną choinkę, tajemniczy uśmiech taty… nie muszę zaglądać do kuchni, by wiedzieć, co robi moja mama. Od kiedy pamiętam piecze bowiem na Boże Narodzenie struclę z makiem, stokroć lepszą od wszystkich makowców które w życiu jadłam – pachnącą prawdziwą wanilią, kandyzowaną pomarańczą, miodem, słodkimi migdałami, cierpkim aromatem włoskich orzechów, i czymś jeszcze…czymś, czego nie da się nazwać, a co mieszka bardzo głęboko w duszy wszystkim członkom naszej rodziny. I co bije z wszystkich spojrzeń, kiedy wreszcie siadamy do stołu w tę Noc.

  • Ona

    I u nas pachnie tradycyjnymi piernikami i keksem, z którego bakalie chętnie wyjadam. Najbardziej magiczny.. brak zapachu wiąże się jednak z nietypowym, ale tak tradycyjnym dla naszej rodziny ciastem – babcinym cicatsem na… domowy makaron. Z miłością zarabia go ręcznie, spracowanymi rękoma wałkuje go, tworząc dużą, niezwykle cienką warstwę, a następnie kroi. Suszony, a następnie ugotowany – tuż przed wigilijną wieczerzą zawsze ląduje w świątecznej zupie: śliwkowej bądź grzybowej. Oddałabym wszytskie zapachy za ten jego brak i za ten właśnie smak:)

  • Marcin

    Oczywiście, że jak święta to “murzynek”. A mam silne skojarzenia, bo jako berbeć miałem zazwyczaj całe ciasto dla siebie ;P Najczęściej wychodził zakalec, na którego nie było amatorów, a ja uwielbiałem.

  • no dobra przyznam sie,święta kojarzą mi się z zapachem przypalonego sernika.

    może nie do końca święta ale jak pieke sernik na święta to zawsze wspominam ten mój pierwszy,czarny(choc bez kakao),pachnący wędzonką,a raczej spalonym “czyms”,miałam wtedy 12 lat,chcialam mamie niespodziankę zrobić,wziełam cały kupiony imperiał który był w lodówce,a że mama pracowała do późna chciałam ją wyręczyć.dodałam co było w przepisie(a że bez wagi to troszkę proporcje zagubiłam)
    kuchenkę mieliśmy gazową, i nie “wyczułam”temperatury.hehe rodzynki były jak skwarki w smalcu….

    ps.polubiłam:)
    oluska86@interia.pl

  • Dorota Jakóbczyk

    Nie piernik, nie sernik, ale Makowiec Zawijany ,dlaczego ? bo to ciasto mojej Mamy i zawsze i wszędzie kojarzyć i pachnieć mi się będzie – Świętami, oraz cudownymi wspomnieniami.

  • marzencia2007

    Zapach piernika. Zaraz po Mikołajkach mama zaczyna piec pierniczki na choinkę. Piecze je dla nas, dla cioci, dla pochrześniaków i dla wielu koleżanek. Każdemu robi paczuszkę z pierniczkami polanymi lukrem, udekorowanymi pisakami z kolorowymi polewami. Kiedy wracam do domu z pracy, czy kiedyś jak wracałam ze szkoły, a mama piekła pierniczki, wiedziałam że już niedługo postawimy choinkę, zaczniemy gotować a przed Wigilią troszkę się pokłócimy. Zapach pierniczków kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia.

  • Ponieważ już jestem dużą dziewczynką, dawno nie mieszkam w rodzinnym domu to święta są dla mnie wyjątkowe ze względu na spotkania całej rodziny. Ale jeśli chodzi o zapach świątecznych wypieków to najbardziej pamiętam jeden, z dzieciństwa- moja babcia piekła fantastyczne korzenne ciasteczka w prawdziwym chlebowym piecu w ilościach wprost hurtowych- mój tato ma 14-cioro rodzeństwa, więc ciastek dla dzieci, wnuków i prawnuków musiało być całe mnóstwo:)

  • To dziwne, bo nie mam żadnych skojarzeń zapachowych z ciastami na święta… Palma zawsze znajduje się w lodówce mojej mamy, na święta często piekła keksa i babkę bananową, co dziwne to nie te zapachy siedzą w mojej głowie jak myślę o świętach. Bardziej czuję zapach świeżej żywicy świerku i nutkę goździków w skórce pomarańczowej. Ciepło, niestety nie kominka, ale kaloryfera. Przyjemna atmosfera w pół ciemnym pokoju i unosząca się para z kuchni: pomieszanie z poplątaniem: barszcz, żurek i ryba. Chałka z miodem – jeśli można nazwać to ciastem:D To chyba jedyne takie ciastowe skojarzenie:)

  • Marta

    Napoleonka … ciasto gęnialne w wykonaniu mojej mamy … i zawsze jest na święta :) nieziemski zapach … francuskie ciasto i rozpływający się w ustach krem … hmmm… aż na samą myśl o tym się zaśliniłam ;D
    doli_marta@poczta.onet.pl

  • Kasia

    Z zapachem “chatki”! Chatka nie pachnie – powiecie. Ależ pachnie, miłością! Ten serowy domek z herbatników, co prawda nie pieczony, więc jego woń nie rozpływa się w całym domu to właśnie rodzinne święta. Rok rocznie, od najmłodszych lat przygotowywałam go z mamą w wigilijny poranek, zawsze polany czekoladą, zawsze ze śniegiem z wiórek kokosowych. Do dziś myśląc o świętach w domu czekam właśnie na ten poranek, na to właśnie ciasto, na te wspólne przygotowania i odwieczną walkę z kuzynem o ostatni kawałek :))

  • jorunn2010

    Święta kojarzą mi się z ciastem Stefanka – miesza się tam zapach miodu, mleka, korzennych przypraw, skórki pomarańczowej… Ciasto pachnie kruchością i miłością, ale także tajemnicą i czymś nieosiągalnym…

  • Eureka

    Makowiec, bo Święta bez maku nie mają dla mnie smaku, kutia, strucle i rolady to tradycja, nie są od parady. Nie zastąpię go cwibakiem – figa z makiem!

  • Mariola

    Z zapachem babcinego jabłecznika, także strucli i sernika! Z ciepłem serca, rąk kochanych, z aromatem ich różanym. Z mgiełką rumu trochę wina. Wonią miodu – miodownika, ale także i piernika! Z kardamonem i imbirem – no i zawsze z pomarańczą, która w parze z swym goździkiem, z cynamonem i wanilią, zawsze pachnie przed wigilią :)

  • Magdalena

    Ciasto Marchewkowe! Może marchew to mało gwiazdkowy składnik, ale aromat cynamonu unoszący się z wilgotnego kawałka pysznego ciasta jest jedyny w swoim rodzaju! Parę lat temu, właśnie w okresie przedświątecznym, dostałam ten przepis od znajomej. Bardzo szybko przyjął się w moim domu. Później stał się doroczną świąteczną tradycją. Wszyscy podekscytowani czekają na ten okres, bowiem, żeby nie przesycić się tą cudowną mieszanką smaków pieczemy je tylko w Święta!

  • Aleksandra

    U mnie w domu oprócz tradycyjnego satropolskiego piernika bożonarodzeniowego, który zresztą już od tygodnia “dojrzewa” w mojej lodówce, na stole gości wieniec cynamonowy. Od lat piecze go moja mama, a jego zapach rozchodzi się po całym domu. Uwielbiam te chwile, gdy przyjeżdżam do nich na święta i czuję ten aromat. Cynamon i pyszne włoskie orzechy, a wszystko to w formie okrągłego wieńca jak typowa świąteczna dekoracja.

  • Karola

    Oto nasz mały wierszyk:

    Tydzień przed świętami mój dom zaczyna pachnąć pięknymi zapachami
    Piernikowe renifery biorą w swoje ręce stery
    Zaraz potem trzy makowce stoją w rzędach jak tirowce.
    A na koniec wszyscy mali, lepią swoje ciastka w foremkach ze stali.
    Każdy duży, każdy mały ma swój fartuszek i zapał do zabawy.
    Dzięki temu wraz z pięknymi zapachami czujemy dumę, ze zrobiliśmy to wszystko sami.

    :) Pozdrawiam, Karolina karola122@o2.pl

  • auriga

    Piernik oczywiście. Dzięki obecności w swym składzie miodu i korzennych przypraw to najzdrowsze ciasto na świecie. Pachnący, sycący i smaczny. Tak go lubię, że piekę go nie tylko na święta. Nawet dzisiaj upiekłam w nieco uboższej wersji, bo ten prawdziwy ma przywilej , że jest tylko na święta.

  • Paulina

    Kiedy zbliżają się Święta w moim domu ulatnia się zapach gotowanego maku. Moja mama każdego roku piecze dużej ilości makowce, które smakują całej rodzinie. Są one przepełnione zapachem maku i rodzynek – pychota!

  • blackr

    Smak z dzieciństwa, który przypomina mi o Świętach Bożego Narodzenia, to smak ciasta Fale Dunaju. Z jabłkami, odrobina galaretki i pysznym kremem. Dziwnym trafem znikało zawsze przed Świętami… Zwłaszcza kiedy ktoś nieopatrznie wpuścił mnie i kuzynki do pokoju gdzie ciasto stygło;) Ps najlepsze Fale Dunaju tylko w wykonaniu mojej babci! Muszę ją uprosić w tym roku;)

  • Ciasta, zapach ciast…towarzyszy nam przez cały rok. Lubię piec dla rodziny, więc ciasta często goszczą na naszym stole. Dlatego zapach tych wszystkich wypieków stał się zwyczajny i pospolity.

    Ponadczasowym zapachem, który kojarzy mi się tylko i wyłacznie ze świętami to po prostu zapach piernika – przyprawy korzenne w połączeniu z marmoladą tworzą niesamowity aromat, który unosi się w moim domu tylko i wyłacznie w okresie światecznym. Jest to zapach zarezerwowany na Boże Narodzenie, ma głęboko zakorzenioną tradycję. Mało kto wie jaka jest historia piernika, a wywodzi się ona z XII wieku. Był on symbolem bogactwa i luksusu – a ja lubię sobie fundować taki mały “luksus” podczas świąt.

    A wszystkie inne – serniki, makowce, strucle, kołacze – są chlebem powszednim, można je spotkac w cukierniach przez calutki rok.

    mój mail: asiapop@vp.pl

  • Basia

    Nie kojarzy mi się z tymi świętami zapach makowca, bo są makówki, a to nie ciasto…
    Nie kojarzy mi się również zapach malinowego ciasta, bo to zima a nie lato…
    Nawet nie jest to zapach ciasta drożdżowego, bo ciasto świąteczne musi być na bogato…
    Jest to oczywiście aromat piernika, który robi się raz do roku, miesiąc przed świętami ze starego przepisu babci i przez miesiąc kruszeje szczelnie zamknięty przed oczami wszystkich domowników, a potem w wigilijny wieczór się go wyciąga i delektuje tym smakiem…bo ten smak to tylko raz do roku…

  • Grzegorz

    Serowy, pomarańczowy,
    sernik wyborowy…
    przepisu mojej babci,
    co była królem we wsi.

    Piekła na całego,
    tak by wyszło coś smacznego.
    A szczególnie na te święta,
    Co każdy w swej głowie pamięta.

  • Ewa

    Z moimi rodzinnymi świętami Bożego Narodzenia kojarzy mi się zapach sernika. Koniecznie bez żadnych dodatków. Mój młodszy brat nie tyka innych wypieków. :)

  • Klaudia

    Zapachem tym jest cynamon, ponieważ dodaje się go do wielu cukierniczych potraw, w związku z czym czuć go już przed domem! :)

  • Zapach Świąt to dla mnie pomieszanie korzennych ciasteczek ze skórką pomarańczową oraz pasty polerskiej do podłóg. Być może dziwna połączenie, ale zawsze przed Świętami Babcia zarabiała ciasto na ciasteczka, a siostra i ja, przytroczywszy do kapci filcowe froterki szlałyśmy po podłogach, by po zarobieniu ciasta przez Babcię móc z nią wykrawać ciasteczka i wyjadać kandyzowaną skórkę pomarańczową. Cichaczem i po kryjomu. Dziś wiem, że Babcia specjalnie zostawiała więcej skórki i wszystko widziała, ale łakocie wtedy smakują najlepiej gdy podkradane sa cichaczem i po kryjomu :)

  • Beata

    Zawsze na święta piekę Piernik Staropolski. Trzeba go zarobić miesiąc wcześniej,a upiec tydzień przed Wigilią. Do naszej sąsiedzkiej tradycji weszło przypominanie wzajemne w listopadzie o zarobieniu ciasta i wspólne smakowanie wypieków zaraz po Pasterce. Polecam, bo fajne są te nasze sąsiedzkie spotkania.

  • Karolina

    Piękny i magiczny zapach mają dla mnie pierniczki, niżeli ciasto. Czuć korzenną przyprawę już przy samym robieniu. A do tego piękne wzorki choinki, serduszka, czy może bałwanka. Kiedy wkładam pierniczki do piekarnika, zapach “świąt” czuć w całym domu. Potrafi zaczarować każdego : )

  • Ewa Dłubek

    Święta kojażą mi się z piernikiem lub pierniczkami ;) mają wyrazisty zapach przypraw korzennych które roznoszą się po całym domu i gdy tylko czuję ten zapach myślę o Świętach Bozego Narodzenia :)

  • Karolina

    Święta kojarzą mi się z pierniczkami i piernikiem. :) mają niesamowity smak i zapach. Uwielbiam także zapach cynamonu unoszący się w domu. Czekam na święta w wielką niecierpliwością.
    Kocham pierniczki i wszystko co z nimi związane.

  • Paula

    Jest to zapach sernika najlepszej kucharki na świecie – Mojej Babci. Nikt prócz niej nie potrafi go zrobić (wieloletni przepis po prababciach, mnóstwo jaj, ucierania i cierpliwości). Tylko dzięki mnie z Wielkanocnego ciasta, babciny sernik zawędrował również na Bożonarodzeniowy stół. I gdy kiedyś go zabraknie, święta już nigdy nie będą takie same.

  • Dorota Kosakowska

    Boze Narodzenie kojarzy mi sie z zapachem pieczonego piernika z migdalami,rodzynkami i olejkiem waniliowym.A dlaczego?odpowiedz jest prosta!To czas,kiedy zjezdza sie nasza cala rodzinka siadajac przy stole zajadajac sie nim.

  • Paulina

    Jak mama zrobi makowca, tak klękajta narody! Tylko później z makiem między zębami trzeba walczyć… ale czego się nie robi dla świątecznego makowca :)

  • Marta

    Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się przede wszystkim z sernikiem Złota Rosa. Odkąt pamietam zawsze te ciasto gościło na naszym świątecznym stole, delikatny serek i na wierzchu kropelki rosy. Te ciasto jest tak samo zawsze wyczekiwane przez moją rodzinę jak śnieg na święta.

  • Anna

    Ciasto drożdżowe z makiem i bakaliami – kwintesencja Świąt Bożego Narodzenia w moim domu.

  • AnnaG79

    Dla mnie Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z miodownikiem.Cały dom pięknie pachnie miodem co wprowadza mnie i moją rodzinkę w świąteczny nastruój.

  • Izzy

    Może to wydać się dziwne, ale dla mnie zapachem świąt jest zapach ciasta… drożdżowego :) Pysznych, drożdżowych rogalików z kapustą kiszoną i pieczarkami! Zapytacie… ale jak do ciasta drożdżowego ma się Palma? Cóż, na niej smażymy pieczarki.. :) Wiadomo, piernik piernikiem, cytrusy cytrusami. Mają klimat, są świąteczne. Jednak dla mnie rogaliki drożdżowe zawsze będą ”numero uno”, a w tym roku pierwszy raz robię sama Wigilię dla mojej rodziny, w upragnionym nowym mieszkaniu. Nie muszę chyba dopowiadać, co będzie królować na naszym stole oprócz barszczu i ryby:)

  • Roksana

    Najprostsze kostki kokosowe .Ponieważ wsadzamy je do świątecznego, dekoracyjnego koszyczka i częstujemy nimi każdego, kto zawita w progach Naszego domostwa.

  • Monikak

    Zapach, który kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia to napewno zapach piernika. Jest robiony w naszym domu od wielu lat. Robimy go 2 tygodnie przed Świętami, aby trochę wysechł, później polewamy go czekoladą i gotowy.:D

  • Kasia

    ….Aniołek….to ciasto to święto samo w sobie. Wygląd jak sama nazwa wskazuje jest niebianski i tak własnie smakuje. I juz to widze – cała rodzina i ANIOŁ. wszsycy go kochają, za kuchosc, lekkosc masy, delikatność i już myslę o świetach, o tym zapachu. Słodkie, delikatne, pyszne.

  • marysia.z

    Zapach skojarzony mi ze świętami to piernik z żurawinami,
    towarzyszy nam każdego roku, tylko podczas tych świat raz do roku.
    Przepis, który mamy jest z pokolenia na pokolenie przekazywany.
    Ten zapach aromatyczny i ta polska prostota sprawiają, że święta u nas piernikiem pachną.
    A w szczególności czuć u nas przypływ polskości: cynamonu, imbiru oraz goździków.
    U nas święta bez piernika, to jak święta bez choinki…

    marysia.zz@o2.pl

  • Neptune

    No i znów nadchodzą Święta,
    każdy z nas dobrze pamięta,
    jak to było, gdy był mały,
    kiedy świat był cały biały,
    kiedy ciasta piekła mama,
    a ich była cała gama:
    od makowca do sernika,
    od szarlotki do piernika.
    Ten ostatni zwłaszcza nęcił,
    i pozostał nam w pamięci.
    Zapach cały dom wypełniał –
    gdy za oknem świat pociemniał,
    na wieczerzę się czekało,
    no a potem podjadało.
    Pierniczki wprost w mig znikały,
    Rozkoszował się dom cały,
    smakiem ich wręcz znakomitym,
    przez nic nigdy nie pobitym.
    Czas przemijał i niestety,
    Gdy nie mijał nam apetyt,
    Wkrótce nic nie zostawało,
    No a wszystkim było mało.
    I pozostał nam jedynie,
    Zapach, który jak mgła płynie,
    Przez pokoje, korytarze,
    Czy to jawa? Czy ja marzę…

    Pozdrawiam i podaję maila: gilmore_girl@tlen.pl :)

  • Olga

    Święta mają zapach piernika,
    który szybko ze stołu znika! :)

  • Michał

    Jak święta, to musi być sernik mojej mamci! Przez prawie 20 lat zajadam go ze smakiem, oglądając oczywiście Kevina w telewizji. Najzabawniejsze, jak każdy z nas, jest sobie przypominać chwile, gdy pomagaliśmy mamie robić ciasto, i specjalnie wpychaliśmy paluchy do miski, żeby tylko coś skubnąć. Już nie mogę się doczekać kolejnego serniczka! :)

  • Małgosia

    Wyśmienite są pierniczki lukrowane,
    kolorowymi drobiazgami dekorowane.
    Mają rozmaite wzorki.
    W Boże Narodzenie pakujemy je w worki,
    następnie pod choinkę zanosimy
    ich zapachem nigdy nie grymasimy.
    Wręcz przeciwnie pachną jak wypiek nie stąd.
    tymczasem życzę wszystkim Wesołych Świąt!

    justdancee@gazeta.pl

  • Ewelina

    Moje Święta Bożego Narodzenia będą mi się zawsze kojarzyły z zapachem zwijanego makowca na drożdżowym cieście z bakaliami. Gdy babcia go piecze i zapach roznosi się po całym domu to już wiem, że święta już tuż tuż :) Bardzo ważny na świątecznym stole jest też sernik ale to zapach makowieca jest sygnałem zbliżających się świąt.

  • Iwona

    Orzechowiec według przepisu mojej teściowej, ponieważ pieczony jest tylko w Boże Narodzenie :). Idealny smak i niepowtarzalny aromat!

  • Barbara

    Boże Narodzienie, mnie osobiście nie kojarzą się z zapachem żadnego ciasta. Natomiast aromat kruchych ciasteczek to zupełnie inna sprawa. Świeżo upieczone, wieszane przez nas na choince stanowią niezaprzeczalny element świąt.

  • Natalia

    Swieta to dla mnie czas niezwykly… niestety trudny w tym roku. Jestem Aniolkowa Mama, dlatego swieta beda kojarzyly mi sie z padajacym sniegiem oraz Synkiem, ktory jak Aniolek daje znac o swojej obecnosci

  • Leszek

    Zapach ciasta PIJAK kojarzy mi się z domowymi Świętami Bożego narodzenia a dlaczego ?
    Co święta mama piekła to ciasto, wszyscy już po kawałku tej delicji byli bardzo szczęśliwi, święta mijały w radosnej atmosferze do czasu kiedy naszego ulubionego ciasta zabrakło.

  • daniellos69

    Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z korzennym zapachem piernika ,a to dla tego że od kiedy pamiętam moja mama przygotowała go własnie na Boże Narodzenie a jego zapach zawsze mieszał się z wonią świeżo ściętego świerku ;)

  • Nicola

    Święta kojarzą mi się z zapachem makowca, który robi zawsze moja ukochana babcia. Jeśli uda mi się wygrać to tortownicę podaruję właśnie jej.

  • Katarzynaa

    Świeta Bozego narodzenia kojarzą mi się z makowcem babci, który jest piekny jak ona. Ma niepowtarzalny smak jak mój mąż. Jest pokrecony jak ja i szybko znika jak nasz synek :)

  • Klaudia

    Mi święta kojarzą się z zapachem rodzinnego tortu. Wygląda tak: biszkopt nasiąknięty sokiem pomarańczowym, masa kremowa o smaku śmietankowym z kawałkami mandarynek, ponownie biszkopt – tym razem o smaku cytrynowym, masa kremowa (wciąż taka sama), biszkopt – taki sam jak pierwszy, na wierch dużo, bardzo dużo kremu i bardzo dużo owoców, nie koniecznie mandarynek… Tort mało słodki, za to bardzo pyszny i zdrowy. Każdy się skusi.

  • LILIANA

    SERNIK I TO KONIECZNIE Z AROMATEM ARAKOWYM. GDY BYŁAM MAŁA ZAWSZE ROBIŁ GO TATKO . STARODAWNYM SPOSOBEM UCIERAŁ SKŁADNIKI WAŁKIEM W DONICY A ILE FRAJDY Z PODJADANIA NO I NIC NIEZASTĄPI TAMTEJ ATMOSFERY.

    liliana.danielak@gmail.com

  • Kasia

    Pewnie Cię zaskoczę, ale Boże Narodzenie kojarzy mi się z zapachem mazurka ;-) a konkretnie “mazurka babci Dąbrowskiej” z bakaliami i czekoladą. Taka nasza rodzinna tradycja.

  • Kurka_domowa

    Zamykam oczy i pod hasłem święta czuję… cynamon, a z nim szarlotka z jabłek ze słoików od babci. (anoa16@wp.pl)

  • Ola1984

    Zapachów w święta wszędzie bez liku
    Makowców, keksów no i serników.
    A dla mnie zapach świąt to jest właśnie
    Piernika aromat, gdy wrzawa gaśnie
    Siadamy wtedy wszyscy do stołu
    Po długim roku pełnym mozołu
    A zapach ciasta wciąż się unosi
    I o zjedzenie każdego prosi
    Herbaty łyk mały i już to czuję…
    Aromat przypraw pięknie czaruje
    Są tu goździki jest i cynamon
    pieprzu drobina no i kardamon
    A wszystko to kusi i marzyć zaczynam
    O ciepłym domu, gdzie jest rodzina
    O tym co kocham i kochać będę
    A w tle już słyszę piękną kolędę
    I śpiew się zaczyna i każdy z radością
    dzieli się z drugim swoją miłością…

    olusia23@poczta.onet.pl

  • Justyna

    Święta Bożrgo Narodzenia kojarzą mi się z zapachem domowego snikersa:
    – pyszne miodowe ciasto przełożone kremem budyniowym, a na wierzchu orzechy skąpane w karmelu. Palce lizać…

  • emisia

    Ciastem, które najbardziej kojarzy mi się ze świętami jest ciasto drożdżowe…ale nie na słodko, lecz na ostro:)))))
    Zawsze ubolewałam nad faktem, że wszystkie koleżanki zaczynają Wigilię wraz z pierwszą gwiazdką, a ja muszę czekać aż do 19:) (nigdy nie wyrobiliśmy się z przygotowaniam wcześniej niż przez 19,a bywało też i później).
    Moja kochana babcia jednak zawsze dobrze myślała. Nie podsuwała mi dla świętego spokoju serników, kutii czy makowca, ale robiła przepyszne drożdżowe kapuśniaczki, których zapach unosił się po całym domu.I gdy już te cieplutkie kapuśniaczki wyciągała z piekarnika, zbiegaliśmy się wszyscy i ‘zabijaliśmy’ głód aż do rozpoczęcia Wigilii. A teraz jak ja już dorosłam, to odciążam babunie i sama piekę kapuśniaczki.
    I są to najpyszniejsze świąteczne zapychaczki(tak mówię od dzieciństwa- a teraz już jestem dorosła i dalej tak mówię)!!

  • Maria

    Z domowymi świętami kojarzy mi się zapach piernika.Dlatego że pieką go moje dzieci wkładając dużo serca,,

  • mój mail–mmmrytel@o2.plZ domowymi świętami kojarzy mi się zapach piernika.Dlatego że pieką go moje dzieci wkładając dużo serca,,—————-jeszcze raz.–przepraszam.

  • Magda

    Z domowymi świętami Bożego Narodzenia kojarzą mi się makowce, których zapach roznosi się po całym domu i drżąc czy się upiekł , bo nie jest on moją mocną stroną mimio tego,że go uwilebiam.

  • agata17ko

    Święta uwielbiam za aromaty,
    są niczym w lecie kolorowe kwiaty,
    Jednak te są inne i takie ożywcze,
    Tak jak na stole pierniki liczne!
    Pierwszy zapach to pachnącej choinki,
    Wszyscy mają wtedy uśmiechnięte minki,
    Z radością wieszają ozdoby i bombki,
    Te zapachy zaskakują jak na meczu trąbki!
    Drugi zapach za który ten okres lubię,
    To zapach ciast tym akurat ja się chlubię,
    Słodkości i zapach cynamonu przenika
    Wiem, że przyciąga-nikt go nie unika!

  • Justyna.d

    Święta tuż tuż, zamykam oczy, mój zmysł węchu szaleje już na samą myśl o makowcu z ogromną ilością maku i bakalii. Ten zapach i smak ma w sobie niesamowitą magię, która dodaje fantastycznego nastroju i pogody ducha. Od kilku lat specjalistą od makowca jest brat, który sam moczy i rozciera mak ( nigdy nie chce kupnego), dodaje nasze ulubione bakalnie i robi pyszne ciasto drożdżowe – zapewne przepis pochodzi z rodzinnych przepisów babci lub prababci – bo zawsze wychodzi pyszny i puszysty. Maku jest tak dużo, że niemal wypływa z okalającego je ciasta. Mniammm. Odkąd tylko pamiętam podskubywaliśmy po troszku surowego ciasta drożdżowego, bo kiedyś nasza babcia nam powiedziała, że się od tego rośnie i ma się łądną buzię:) Teraz tak samo robi moja córeczka.
    Makowiec to nasze świąteczne ciasto nr jeden! Każdy z nas kiedy pomyśli tylko o świętach to pierwszym skojarzeniem nie będzie ani kolorowa choinka, ani prezenty ani pierogi czy samodzielnie wędzona szynka tylko właśnie MAKOWIEC. I może właśnie dlatego to ciasto jemy tylko w święta Bożego Narodzenia. Pozdrawiam świątecznie juzia.j@vp.pl

  • madeinpoland

    Zapach Świąt… pierniczki przewiązywane kolorowymi niteczkami, by zawisnąć na choince, sernik wypiekany z sera, który chwilę wcześniej wisiał w lnianej ściereczce, makowiec, który o zmoro robiło się z własnoręcznie ucieranego maku, czy kruche ciasto nadziane orzechami włoskimi, które w październikowe popołudnia spędzały nam sen z powiek, po to by małym młoteczkiem rozbijać je i wydobywać środek. Tak, tak u mnie Święta pachniały tym wszystkim. Ale jest jeden wypiek, który już chyba po wsze czasy będzie kojarzył mi się ze Świętami i choć do najsmaczniejszych nie należał, to mam do niego szczególny sentyment. Był to trudny dla nas rok i choć w szczegóły wchodzić nie chcę, to tamte Święta były wyjątkowe. Babcia przygotowała wtedy ciasto z czerstwego chleba i herbatników, które pokruszyła, ułożyła na blaszce i zalała serową masą. Wierzch posypała zmielonymi orzechami, uprażonymi jabłkami i cynamonem. I choć żaden z tych składników do siebie nie pasował, a wypiek był raczej mało elegancki, jak na Święta, to jednak pachniał wyjątkowo świątecznie. I choć nigdy więcej nikt go nie przygotował, ani nie jadł to jestem pewna, że każdy z nas ma go po dziś dzień w pamięci.

    Maila podałam przy komentarzu :) nie piszę już tutaj, bo spam nie śpi :)
    Pozdrawiam i wszystkim życzę pięknych i pachnących Świąt!

  • gosiaooo

    Każdy pisze o makowcach serniakch i piernikach a ja piszę o miodownikach.
    Miodownik zawsze gościł w naszym domu przy wigilijnym stole tak jest i w tym roku
    dodatek miodu z tego rocznej pasieki dodaje mu słodkości i aromatu a świeżo zemlone orzechy włoskie które zbierałam wraz z moimi dziećmi podczas jesiennych spacerów w sadzie dziadka dodają temu ciastu zapachu . Uwielbiam łączyć smaki aromaty i przyprawy ale miód zawsze kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenia . Wesołych Świąt !!! gosia8387@wp.pl

  • Marysia

    Świeta kojarzą mi się z piernikiem, sernikiem, keksem i ogromnie dziką wuhtą pierniczków!!! KOCHAM ŚWIĄTECZNE CIASTA!!! <3

  • marika

    Święta kojarzą mi się z roladą makową, ponieważ jest to ulubione ciasto mojej babci i specjalnie dla niej zawsze je wykonuję :)

  • Kamila

    Mi święta kojarzą się z tortem jako że moi kuzyni urodzili się 24 i 26 grudnia co roku Święta Bożego Narodzenia mamy połączone z ich kolejnymi urodzinami , i dzięki tamu nie wyobrażam sobie tych dni bez torcika ;D Koniecznie na świątecznym stole stać musi makowiec którego wręcz nie znoszę i strasznie drażni mnie fakt że wszyscy dookoła go jedzą i że za chwilę zobaczę kogoś z moich bliskich z makiem na zębach ale chociaż będę miała powód do śmiechu .

  • monika

    święta, to nie są te same co kiedyś, będąc dzieckiem inaczej to wszystko wyglądało spod oka małego brzdąca, czekało się na zapach świeżej chinki która tato kupił przed sklepem, były prawdziwe szklane bombki, łancuchy, lamety no i wymarzone prezenty które”gwiazdor – babcia” przynosił . jednak jest jeden zapach – to piekące się ciasteczka z przyprawa do piernika, troche inne w smaku niż babcia piekła ale przypominaja o tym beztroskim dzieciństwie. aby na chwilę poczuc się małym dzieckiem – bezcenne

  • Orzechowiec. Od dwunastu lat, kiedy wracam do domu ostatniego dnia zajęć w szkole, na stole w jadalni już czekają placki. I roztaczają cudowny, miodowo-orzechowy zapach…:)

  • paula

    … ciasto które było przyżądzone z taka miłością.. tak bardzo dopieszczone żeby tylko smakowało i kilka minut za długo w piekarniku bo przez zaśnieżone okno wypatrywała męża .. to ten zapach przypieczonego ciasta od progu .. własnie ten bo nawet jak coś nie wyjdzie rodzina i tak powie ze jest przepyszne i pięknie pachnie bo było robione własnoręcznie i z miloscia (..)

  • Joanna P.

    Wiem, że powinnam zachwycać się teraz pieknymi zapachami makowca czy pierniczków… Ale wstyd się przyznać, święta od paru ładnych lat, kojarzą mi się z zapachem ciasta… spalonego. Zawsze któregoś nie uda mi się dopilnować i choćby trochę, ale jednak się spali. Domownicy mówią, że to już taka nasza świąteczna tradycja ;)

  • Rozanka

    Ciasto które się nie starzeje, a im starsze tym lepsze, czyli piernik staropolski. Piernik zarabiany już w listopadzie, by ciasto dojrzało. Przepyszny, aromatyczny, korzenny smak… A najlepiej smakuje kilka miesięcy po upieczeniu…

  • Marta

    Oczywiście jest to korzenny piernik, taki o zapachu miodu, goździków i cynamonu, oblany prawdziwą gorzka czekolada i przekładany warstwą domowego powidła z owoców lasu o kremem kakaowym.

  • Asia

    Święta to zapach keksa, który był obowiązkowy na Boże Narodzenie. Od dziecka pamiętam jak mama piekła go już kilka dni przed świętami, to był znak że czas prezentów się zbliża. Keks mamy do dzisiaj jest najlepszy, pachnący i maksymalnie naładowany bakaliami, po prostu pyszny! Trudno mu się oprzeć, więc nawet nie próbuję, tylko sięgam po kolejny kawałek.

  • buzunek

    Zapach świąt, to dla mnie zapach wczesnego dzieciństwa – prawdziwego, pieczonego starym sposobem sękacza mojej babci, popijanego pysznym równie świątecznie pachnącym, ciemnym podpiwkiem

  • Karolina

    Święta nieodłącznie kojarzą mi się z zapachem piernika, a właściwie pierniczków. Ich pieczenie stało się już w moim domu tradycją. Już w listopadzie wyszukujemy z mamą nowych foremek, aby wzbogacić naszą kolekcję. Mamy ich już mnóstwo (aniołki, Mikołaje, choinki, gwiazdki, sanki, rękawice, buciki, prezenty, ludziki, misie, bałwanki i wiele,wiele innych), ale zawsze udaje nam się znaleźć coś nowego. Później poszukujemy ozdób np. lukrów czy ciekawych posypek i koralików. Same te przygotowania są już wielką frajdą i wprowadzają nas w świąteczny nastrój. Ale najlepsze zaczyna się w trakcie pieczenia. Przygotowywanie ciasta zaczynamy od przygotowania gorącej masy z cukru miodu, margaryny i przypraw korzennych. Jej zapach jest niesamowity i wypełnia dom atmosferą światecznego oczekiwania. Uwielbiam też moment, gdy wystawiam masę na dwór do schłodzenia i śnieg topnieje pod gorącym rondelkiem:). Podczas wykrawania i pieczenia pierwszej partii pierniczków nie możemy się już doczekać wyjęcia ich z piekarnika. Zazwyczaj pierwsza partia znika z blachy nim zdąży ostygnąć. Pozostałe pierniki czeka proces dekoracji – niezwykle przyjemny. Puszczamy z mama wodze fantazji i w ruch idą kolorowe lukry, posypki, perełki, czekolada i orzechy. Przygotowujemy tyle pierników, że przez kilka dni blaty kuchenne są praktycznie wyłączone z użytku ponieważ schną na nich nasze małe, kolorowe arcydzieła. Dekorując je siedzimy z mamą do późna i rozmawiamy “o wszystkim i o niczym”. Bardzo lubię te nasze wspólnie spędzone chwile bo na tym polega duch Świąt – aby być z rodziną. Gotowe pierniczki wieszamy w Wigilię na choince oraz wręczamy najbliższym jako prezenty w ręcznie haftowanych przez nas w świąteczne wzory torebeczkach. I cały czas towarzyszy nam pierniczkowy zapach.

  • Szczerze mówiąc akurat z Bożym Narodzeniem nie kojarzy mi się zapach ciast: tylko pierniki i mnóstwo niesłodkich potraw, po których jestem tak najedzona, że nie mam siły na deser ;) Jedynym wyjątkiem są kluski z makiem: banalne, typowo świąteczne, przepyszne. Jadane tylko raz w roku, za to do oporu :)

  • Ania

    Ze Świętami Bożego Narodzenia kojarzy mi się zapach serniko-makowca:-) Mix zapachu puszystego, świeżutkiego sernika… I woń maku… – najpierw przy jego mieleniu, a później już w samym cieście. Mmmm, pyszności. Szczególnie w wykonaniu mojej cioci, która jest mistrzynią jeśli chodzi o domowe wypieki i wszelkie świąteczne przysmaki.
    Ach, niech nadejdą wreszcie Święta, by móc spróbować słynnego serniko-makowca;-)

  • Dominika

    Mam 24 lata. Żadne z moich rodzinnych Świąt nie mogą się obejść bez keksu. Odkąd pamietam – kiedy jeszcze żyła moja babcia i to ona dbała o spajanie rodziny, pomagałam parzyć bakalie, kroić je do pachnącej masy. Oczywiście zawsze podczas przygotowywania babcia groziła mi, że jeżeli nie przestanę wyjadać niezbędne do ciasta bakalię mogę zapomnieć o zjedzeniu prawdziwego keksu.
    Babcia 12 lat temu odeszła. Ale świąteczny keks w naszej rodzinie pozostał – niezmiennie ten sam. I tak chociaż nie mieszkam w swoim rodzinnym domu, w ubieglym roku po raz pierwszy przygotowałam samodzielnie keks, w tym roku również go przygotuję.
    Mimo, że nie zawsze mam ze sobą swoją rodzine takie małe rzeczy, które weszly w naszą tradycję przypominają to co było kiedyś i że nadal jest wspaniałe bo mam jedynie bardzo dobre wspomnienia.

  • jaganga

    Rum! Oczywiście nie prawdziwy, nie jestem Jackiem Sparrowem. Jak święta to keks, a jak keks, to z aromatem rumowym i nie ma innej opcji. Dziś kupiłam flakonik już na święta, był nieszczelny… i teraz wchodząc do kuchni od razu wiem, że zbliżają się święta!

  • Wadim

    SERNIK – na zawsze ten zapach będzie mi się kojarzyl z moimi pierwszymi świętami w Polsce, kiedy odwiedziłem rodzinę w Tatrach.

  • Iwona

    tlum choinka pospiech bombki kuchnia prezent stół kolęda pusty talerz pierwsza gwiazdka Kevin w domu cisza spokoj…hmy, nie czuję jeszcze tego. Czegoś brak? aż tu nagle…jest cynamon, jabłko, zapach, deser- i już Święta są spełnione, to szarlotka jeszcze ciepła zapach Świąt- zapach Szczęścia
    iwonaczajkawp@wp.pl

  • magda

    W moim rodzinnym domu zawsze pachniało makowcem i w tym roku rownież bede go jadła. to sa takie dania z pokolenia na pokolenie przenoszone, ze gdy ja za rok bede robiła świeta bde piekła mojego pierwszego makowca i juz sie nie moge doczekać przygotowań. pycha

    madziulak9@wp.pl

  • Magda

    Pewnie nie będę oryginalna, ale i tak powiem, że Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z zapachem piernika. Jest to taka nasza tradycja tych Swiąt, kojarzy mi sie z ciepłem domowego ogniska, z rodziną, z życzliwością. Pieczenie pierniczkowych ciasteczek na choinkę zawsze zbliża i znikają wszystkie problemy. Wtedy nie kierujemy się modą i nowościami ale własnie tradycja jest najważniejsza.

  • mika19

    też pierniczkami:) np. takimi
    Galettes sucrees – arabskie pierniczki
    Składniki:
    • 4 jajka
    • 3/4 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki oleju
    • 3 szklanki mąki razowej
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • po 1/2 łyżeczki soli i cynamonu
    • po 1/2 szklanki posiekanych migdałów, orzechów włoskich, suszonych moreli i daktyli (bez pestek)
    • 1 łyżka ziaren sezamu

    Wykonanie:
    Ubij 3 jajka z cukrem, dodaj olej, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i cynamon, a na koniec posiekane orzechy i owoce. Przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Podziel je na 2 części, z każdej ulep wałek o długości 35 cm i grubości 5 cm.
    Ułóż oba wałki na natłuszczonej blasze, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi. Ubij ostatnie jajko i posmaruj ciasta. Posyp ziarenkami sezamu.
    Piecz 20 minut na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175°C. Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Pokrój (nożem z ząbkami) na kawałki o grubości 2 cm. Ponownie ułóż na blasze i piecz 15 minut w tej samej temperaturze.

  • Aleksandra

    Bez względu na święta, u mnie zawsze jeden zapach się pamięta. Sernik, skórka pomarańcza, rodzynki i do tego zapach choinki. Wszystko to daje klimat wyjątkowy i niezwykle domowy. Zapach pysznego sernika przez wszystkie kąty przenika, zaprasza do stołu gości i wnosi dużo radości. Brzuszek ciut większy się robi, ale cóż człowiek zrobi…? :D

  • Aleksandra

    Jak Boże Narodzenie to tylko drożdżowy makowiec mojej babci! Nikt nie robi takiego makowca, jak ona! Na co dzień nie mam możliwości zjadać smakołyków robionych przez moją babcię, jednak kiedy przychodzą właśnie te święta, z radością jadę do babci i zjadam ten wspaniały makowiec! Makowiec, w którym jest mnóstwo maku, dobrze wypieczone ciasto w starym przenośnym piekarniku. W tych nowoczesnych już takie ciasta nie wychodzą! Babcie zawsze mają najlepsze sposoby, aby zapełnić i zadowolić w święta brzuszki swoich wnucząt! :)

  • Agnieszka

    Mnie Boże Narodzenie kojarzy się z makowcem mojej Babci, sernikiem mojej mamy i piernikiem miodowym mojej prababci. To zwyczajne ciasta które tworzą w domu niesamowity zapach i klimat. Co rok w Boże Narodzenie nasi mężczyźni pałają wtedy do nas wielką miłością – chyba czują pismo nosem, bo kto się oprze takim smakołykom!

  • Ola

    Co ma piernik do wiatraka? Tego nie wymyślili nawet starożytni filozofowie. A co ma piernik do makowca? Pewnie to, że w naszym domu są produkowane tylko na święta Bożego Narodzenia. I mimo tego, że wszyscy wokół na Święta pierniczą na potęgę, to moje Święta na zawsze będą pachniały cudowną, aromatyczną, wypełnioną bakaliami masą makową.

  • Em

    Mi święta kojarzą się raczej nietypowo bo z zapachem czekolady a dokładnie bloku czekoladowego. Moja ciocia piecze go tylko raz w roku właśnie na święta. Robi to tak rzadko, ponieważ wyjątkowo nie lubi przyrządzać tego ciasta. Dlatego zawsze mała blaszka znika właściwie zanim pojawi się na stole. To taki nasz rodzinny towar luksusowy.

  • Ania

    Ciężko będzie stworzyć najciekawszą odpowiedź. Święta i ich przeżywanie są dość osobistym przeżyciem. Każdy z nas ma inną rodzinę , tradycję. Każda odpowiedź dotycząca świąt będzie najwspanialsza. To przecież taki wyjątkowy czas.
    Kiedy zgaszę światło w pokoju i usiądę wygodnie zamykam oczy, zaczynam głęboko i miarowo oddychać. Kiedy panuje zupełna cisza, przywołuję w myślach okres świąt z mojego dzieciństwa. Czuję zmysłami zapachy, ciepło kominka, na sercu robi mi się ciepło. Widzę twarze najbliższych, tych którzy są ze mną na co dzień ale też tych którzy odeszli. Widzę nas wszystkich przy wigilijnym stole.
    Zawsze mieliśmy komplet potraw wigilijnych. Moja mam bardzo pielęgnowała tą tradycję.Było oczywiście sianko pod obrusem. Mama była i jest moim kulinarnym mistrzem . Wszystko było dopracowane i pięknie podane. Aromat, wygląd i smak. “Niebo w gębie” :).
    Mama z okazji świat piekła pyszną szarlotkę. Prostą i bez fajerwerków. Mówiła, że charakter Bożego Narodzenia to prostota. Zajadaliśmy się nią po skończonej kolacji wigilijnej i po powrocie z Pasterki. Jej smak i aromat to coś niezapomnianego. To ciasto zawsze przypomina mi o domu i świętach. Kiedy dopada mnie chandra , depresja kupuje 2 kg jabłek, margarynę, cukier waniliowy mąkę i ….robię szarlotkę. I choć to podróbka arcydzieła mojej mamy to i tak wprawia mnie w świąteczny nastrój.

  • grazyna waksmundzka

    świeta Bożego Narodzenia kojarzą mi się zawsze z sypiacym sniegiem za oknem,koledami które słysze gdzieś w oddali,białym obrusem zastawionym róznymi smakołykami ,a wsród nich jest tradycyjny makowiec i sernik robiony według receptury mojej babci,kiedy jest na stole zawsze mam wrazenie ,że jest ona przy stole ciagle z nami………………

  • Edyta

    Święta Bożego Narodzenia od dzieciństwa kojarzą mi się z rodzinną atmosferą, ciastami i ciasteczkami pieczonymi wraz z mama:) Jest wśród nich jedno, które powoduje uśmiech na mojej twarzy i znak że święta na prawdę się rozpoczęły. Ciasto to od wielu wielu lat w mojej rodzinie jest nazywane “Krajanką”… Zapach piernika, przypraw świątecznych a w szczególności cynamonu i słodkiego miodu lipowego jest niezapomniany. Unosi się wszędzie:) A dodatkowo wspomnienia z dzieciństwa wiążą się z dekorowaniem tego ciasta, pokrojonego na małe kwadraciki, oblewane czekoladą i maczane w kokosie i orzechach. Dobrze że te wspomnienia nie minęły i dalej tą pielęgnowane. W tym roku znowu usiądziemy z mama i będziemy piekły nasze wspólne ciasto:)

  • Lidia

    Ostatnio postanowiłam upichcić coś dobrego. Wybór padł na babkę pomarańczowo-cynamonową. Raz, dwa, trzy i hop, już siedziała w piekarniku. Po jakimś czasie w mieszkaniu zaczął unosić się pewien zapach… Zapach ten przypomniał mi święta w rodzinnym domu. Pomarańcza z cynamonem nierozerwalnie kojarzy mi się ze świętami, z atmosferą miłości i relaksem. Spojrzałam na kalendarz. Ah tak, to już grudzień – stąd te pomarańczowo-cynamonowe smaki :)

  • Kasia

    Święta kojarzą mi się z sernikiem mojej Mamy.Tego dnia jego zapach wypełnia cały dom i tylko tego dnia smakuje wyjątkowo.Ah… już niedługo! Pachnie rodzynkami i wanilią… Jest taki puszysty…Rewelka…Mam nadzieję że kiedyś nauczę się piec jak moja Mama

  • Święta kojarzą mi się z dość nietypowym ciastem ;) Nie wyobrażam sobie bez niego tego czasu. Jest to delikatny w smaku biszkopt, którego warstwy połączone są za pomocą masy budyniowej z zapieczoną z ubitym białkiem warstwą kokosową. Polewa na cieście również wykonana jest z masy budyniowej i posypana wiórkami… Mhmmm! Uwielbiam! I z niecierpliwością wyczekuję czasu świąt :)

  • paulina

    Oczywiście święta kojarzą mi się z pierniczkami, które wypiekałam wspólnie z mamą. Pierniczki to także mój ukochany zapach cynamonu, przy którym często popadam w stan melancholii i zamyślenia. Wędruję wówczas po mym ogromnym świecie wyobraźni i z niecierpliwością czekam na święta, by wspólnie z rodziną zasiąść przy świątecznym stole i zajadać się pierniczkami.

  • ollie

    Dzień przed świętami mój dom zawsze wypełnia zapach sernika mojej mamy. Kolejne etapy jego przygotowywania to kolejne zapachy, a wszystkie je uwielbiam i szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie poczułam dokładnie tych samych aromatów w cukierni czy u kogoś innego, dlatego one właśnie nieodzownie kojarzą mi się ze świątecznym czasem w moim domu!

  • Natalia

    Mi święta nieodparcie kojarzą się z makowcem.Do nas,do mnie i mojego brata należało przygotowanie masy makowej.Pod dyktando babci łączylismy konieczne składniki .Kiedu ręce zaczynały mi cierpnąć zwalałam całą robote na brata cociaż młodszego.Koniec końców ciasto wychodziło nam doskonałe a zapach makowca unosił się w domu jeszcze przez długi czas.Do dzisiaj makowiec jest moim wypiekiem popisowym nie wiem jak brat…:)

  • Marta

    Kiedy myslę o Świętach Bożego Narodzenia i zapachach jakie wytwarzamy z mamą i babcią w kuchni, to do głowy przychodzą mi zapach zupy grzybowej, smarzonego karpia, kompotu z suszu różnych owoców i najslodszy z nich wszystkich: zapach ciasta z makiem! To tradycja, której nie chcę zmieniać. Mak na wigilijnym stole jest symbolem płodności, ma przynieść dostatek na cały rok. Sama makówka zaś to symbol domu którego domownicy się jednoczą. Więc zdecydowanie zapach ciasta z makiem kojarzy mi się z nadchodzącymi świętami i z pewnością w tym roku zapach makowca będzie rozchodził się po moim domu. Pozdrawiam serdecznie :)

  • Lidia W

    powiem krótko… Święta kojarzą mi się z zapachem ciast z dodatkiem pomarańczy i mandarynek, gdyż będąc dzieckiem owoce te były rarytasem, szczególnie dla dzieci, na świątecznym stole.

  • Ania

    Jestem uboga w kwestii zapachu ciasta i dopiero teraz kiedy mam własną rodzinę staram się aby moja córeczka nigdy nie musiała być biedniejsza o tą widzę.
    W moim domu rodzinnym mama nie piekła ciasta, zawsze było kupowane w cukierni, nie poznałam smaku piernika do momentu gdy poznałam męża.
    W jego domu już na miesiąc przed świętami czuć piernik, cała rodzina gromadzi się przy stole i dekoruje małe gwiazdeczki i serduszka.
    Jedni wybierają lukier, który zlizują szubciej niż dosięgnie ciasteczka, inni stylizują swoje pierniczki kolorowymi posypkami…uwielbiam ten czas.
    Od roku, w moim domu próbuje z córeczką kultywować tę tradycję z domu rodzinnego męża i przynoszę mojej mamie gotowe pierniki, żeby i ona mogła w końcu poznać zapach świąt.

  • ola

    Ciężko podać jeden, konkretny zapach ciasta – cała świąteczna krzątanina ma swój specyficzny zapach: wnoszona choinka, ostry zapach przeróżnych środków czystości, zapach palącego się drewna w kominku, a uwieńczeniem są przeplatające się zapachy cynamonu, kardamonu, pomarańczy, świeżego makowca, piekących się pasztecików z pieczarkami i smażonego karpia:)

  • dzastina

    Gdy czas świąt nadchodzi…
    każdy ciasto w lodówce chłodzi….
    Od pierników , makowce, serniki
    każdy ma swoje male wybryki…
    zapach jest przy nich wspaniały..
    kuszący , aromatyczny bajeczny ..
    Ja osobiście uwielbiam serniczek
    podrawiam grono czytelniczek :)

    ..

  • Święta to czas miłości , radości i zapachów
    Ja uwielbiam pierniki ,ale w tym roku pierwszy raz piekłam domek z piernika ,mnóstwo pracy ale jaki efekt ?
    http://kuchniamojekrolestwo.blogspot.com/2012/12/domek-z-piernika.html

    http://imageshack.us/photo/my-images/707/1146n.jpg/ proszę tutaj możecie zobaczyć :)
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt

  • dzwarta

    Zapach jakiego ciasta kojarzy mi się ze świętami? Żaden. Tak to jest, gdy żyje się na tym świecie bez zmysłu węchu. Jednak jego brak z pewnością nie przeszkadza mi w nawiązywaniu kontaktu ze składnikami każdego ciasta na dowolnym etapie jego powstawania i istnienia, od wyżerania z garnka resztek mikstury o uroczej nazwie kogel-mogel, po objadanie się gotowym produktem :-) Ciasta, bez których nie wyobrażam sobie świąt, to zdecydowanie sernik i makowiec; moja rodzina natomiast nie wyobraża sobie nikogo innego przy maszynce do mielenia sera i maku, niż mnie. Święta to jedyny czas w roku, gdy nie przejmuję się makiem zgrzytającym między zębami ;-)

  • Justyna R.

    Święta to fuzja różnych smaków i zapachów. Najbardziej charakterystyczny jest dla mnie jednak korzenny zapach ciasta na pierniczki. Przygotowuję je zawsze ok 2 tygodni przed Świętami i wieszam na choince. Ich zapach roznosi się po całym domu i każdy czuje atmosferę nadchodzących Świąt. Niestety pieniczki zwykle ich nie doczekują ;)

  • Jeśli Święta Bożego Narodzenia to tylko z kokosową roladą bez pieczenia.Przepis znany od lat w mej rodzinie,niesłychanie prosty lecz Święta bez niego nie istnieją. W tym roku to na mnie spoczywa ten zaszczyt przygotowania rolady i w dodatku nie jednej,bo rodzina się powiększyła a rolada znika w oka mgnieniu.Moje Święta Bożego Narodzenia pachną kokosem :)

  • Klaudia

    Zapach ciasta,który kojarzy mi się z świętami Bożego Narodzenia? Oczywiście zapach keksa z bakaliami. Może nie jest to ciasto typowe świąteczne ,ale dla mojej rodziny jak najbardziej. Odkąd pamiętam moja mama zawsze go piekła kilka dni przed świętami. Wcześniej piekła go moja babcia,to dzięki niej to ciasto stało się tradycją. Tak samo jak karp czy barszcz. W czasach mojego dzieciństwa zachwycałam się kolorami wszystkich tych dodatków takich jak:owoce kandyzowane,skórka pomarańczowa i wiele innych.A ten zapach… Coś pięknego. Każdy składnik ciasta pachnie inaczej,ale w połączeniu jest to najpięknieszy zapach świąt i dzieciństwa.Mam nadzieje,że niedługo sama zacznę piec to wspaniałe ciasto:)

  • Mariola

    Tradycja świątecznych wypieków
    w mojej rodzinie jest znana od wieków.
    Na każde święta grudniowe
    pieczemy pierniczki cynamonowe.
    Wszystkie pięknie przystrajamy
    i gotowe na choince wieszamy.

    mariolla.kaczor@gmail.com

  • Anula

    Jak święta to pachnące piernikiem-korzenny aromat króluje
    Dlaczego akurat piernik?Bo wszystkim niezmiennie smakuje
    I tylko raz do roku na stole świątecznym gości
    święta bez piernika to jak uśmiech bez… radości.
    draganek1@wp.pl

  • linka1312

    ORZECHOWIEC- orzechów w moim domu na święta nigdy nie brakowało – pomalowane orzechy wisiały na choince, kilka w stroiku, cała mas do jedzenia no i moje ulubione w cieście autorstwa mojej babci a później przejetym przez mame. Słodkie, ciągnące i poprostu pyszne no i ten zapach prażonych orzechów unoszący sie po całym domu który zdaje sie mówic” nadchodzi cudowny rodzinny czas”

  • Katarzyna

    Tort orzechowy. U mnie w domu pachnie czekoladą i orzechami włoskimi, śliwkowym dżemem.
    Woń może nie nazbyt zbyt silna, oryginalna czy powalająco piękna sama w sobie, ale ja i mój brat znamy go i jak psy Pawłowa reagujemy nań bezwarunkowo – ślinka w ustach i świński trucht do kuchni (o ile jakimś cudem nie czaimy się tam już od kilku godzin) gdzie mama nakłada krem na biszkopt. To jest właśnie ta magiczna chwila, kiedy można ukraść trochę jeszcze ciepłej ambrozji tuż spod miksera i zostać natychmiast wygnanym ścierą spowrotem do sprzątania :)
    Nie wspominam nawet o długich wcześniejszych przygotowaniach ciągnących się właściwie od lata – zbieranie owoców, wekowanie, suszenie orzechów, wyłupywanie i przechowywanie przez całą jesień aż do punktu kulminacyjnego w grudniu – to taki uspokajający cykl życia.
    Jako gotowe, pięknie przystrojone ciasto ten tort jest już tylko jedną z wielu potraw, dopychanych z trudem po kątach żołądka ale jego przygotowywanie to dla mnie ważna część domowej tradycji.

  • Bagus

    Piernik z marchewką w polewie czekoladowek (stary rodzinny przepis ;P)
    Korzenny smak i zapach, delikatna wilgotna struktura nie odzwonie kojazy mi się ze świętami, oraz magia tych wspanialych chwil.

  • To na pewno będzie ciasto orzechowe. Pamiętam jak co roku mama gorąco namawiała( w moim rozumowaniu było to zmuszanie ;) ) mnie i siostrę do dłubania orzechów i siekania je na niewidoczne gołym okiem cząstki. Było to żmudne i pracochłonne zajęcie. Pokaleczone palce, bolące plecy i niewyobrażalne zmęczenie odchodziło jednak w kąt, gdy na naszych talerzach lądował pyszny kawałek orzechowego przysmaku. Pyszny, rozpływający się w ustach biszkopt, a na nim gruba warstwa orzechowego kremu – niebo w gębie! I jestem przekonana, że gdy w tym roku zobaczę na stole te ciasto przypomni mi się katorga, jaką znosiłam będąc dzieckiem. Ale warto, naprawdę warto! :)

  • Magdalena

    Jeżeli święta Bożego Narodzenia to oczywiście standardowy makowiec ale nie tylko :) Sernik ze skórką pomarańczy jest sprawcą ‘ kluczowego’ świątecznego zapachu w moim domu. Mama robi takie rarytasy tylko w święta dlatego jest to tak wyjątkowe dla nas wszystkich ;)

  • Gosia

    Mi osobiście święta kojarzą się z ciastem cytrynowym, z wyśmienitym nadzieniem budyniowym. Mój brat jest specjalistą w robieniu tego ciasta i on jest odpowiedzialny za przygotowanie go. Ciasto jest przepyszne, a jego wierzch polany jest lukrem z dodatkiem soku cytrynowego i posypany kokosowymi wiórkami.

  • MonikaG

    Serniczek i nic innego!
    Każdy go lubi, a i Ty kolego !
    To on powoduje, uśmiech na mej twarzy,
    I chęć spróbowania mi się zawsze marzy !
    Sernik to mój smak od dzieciństwa,
    Bo wole ten placek od jakiegoś świństwa !
    Wprawia mnie w świąteczny zawrót głowy,
    I rozpoczynają się wielkie zmowy!
    Kto pierwszy skosztuje ten pyszny serniczek?
    Kto szybciej skoczy na ten stoliczek?
    Bo jego zapach każdy nosek wyczuje!
    A mi się od razu uśmiech na twarzy buduje !
    Dlatego sernik kojarzy mi się ze świętami !
    I nawet komponuje się z kolędami :)
    Pozdrawiam :)

  • karolina27

    Spowita chmurka smakowitych woni dobiegająca z kuchni to znak, że zbliżają się święta, bo przecież Boże Narodzenie to nie tylko przeżycia duchowe, ale także kulinarne. Nie ma nic wspanialszego od zapachu choinki zmieszanej z aromatem piernika i tradycyjnego kompotu z suszonych owoców. Tajemnica piernika kryje się w dodatkach, przede wszystkim w korzennych przyprawach, bo to one decydują o końcowym smaku wypieku: cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej, kardamonu i imbiru, doprawione miodem i wypełnione bakaliami. Zapach piernika wprawia w niepowtarzalny nastrój, a woń tych przypraw mile relaksuje, rozgrzewa i przenosi do baśniowej krainy świąt Bożego Narodzenia.

  • AsienkaPL

    W świętach Bożego Narodzenia, nie tylko lubię pałaszować wyborne smakołyki, lecz wspólnie rodzinnie przygotowywać się do nich. Niegdyś wraz z babcią i mamą przygotowałyśmy świąteczny stół dla rodziny, był karp, pierogi czy makowiec. Teraz mam własną rodzinę, wspaniałego męża i synka, którzy uwielbiają piec i dlatego też pieczenie pierniczków to ich główne zadanie.

    Zapach i smak tych wyjątkowych świątecznych ciasteczek to mieszanka miłości i rozgrzewających serce przypraw korzennych. Pierniczki owe kształty magiczne posiadają, bo jest i choinka, bałwanek czy miś. Właśnie one są do świątecznych prezentów pakowane i babci z miłością darowane.
    Kocham tą krzątaninę i rodzinne wieczory, gdy tak bez pośpiechu możemy pobyt razem. W buzie wsadzić piernikową choinkę… i śmiać się do reniferów.

    kawusia@wp.pl

  • Kasia

    Najbardziej ze świętami kojarzy mi się zapach pierniczków. Jest taki słodki a jednocześnie zdecydowany, rozgrzewa i pobudza wyobraźnię. A dekorowanie to czysta przyjemność!

  • agga

    P ierniczkowe
    A rcydzieła:
    L ukrowana
    M agiczna
    A tmosfera ;)

  • Reniferka

    Na przekór światu i innym zapach Świąt wcale nie kojarzy mi się z aromatycznymi pierniczkami ani słodkim miodem… Dla mnie Święta to pyszne…truskawki!!! Tak, tak…truskawki :) Nie bez powodu ten owoc kojarzy mi się z zimą, choinką i prezentami… Gdy byłam kilkuletnim dzieckiem wraz z siostrą postanowiłyśmy zrobić prezent mojej mamie, która właśnie na Święta miała wyjść do domu ze szpitala. Gdy tata pojechał po mamę, my zaczęłyśmy realizować nasz plan: tort dla mamy! Siostra jako starszak-miała wówczas aż 8 lat ;) zajmowała się studiowaniem książek z pysznymi ciastami. Jakimś cudem udało jej się upiec biszkopt-dziś wiem, że tak naprawdę powinien wyglądać nieco inaczej… Ja natomiast miałam robić mus z truskawek, które były ukryte w zamrażarce… Do dziś pamiętam smak tych podjadanych owoców… Gdy rodzice dotarli do domu byłyśmy bardzo szczęśliwe z powodu powrotu mamy i prezentu jaki dla niej przygotowałyśmy… Nasz tort co prawda nie wyglądał jak z folderu: biszkopt był niski i zwiotczały od zbyt płynnego musu… Natomiast smak… mniammm-do dzisiaj uwielbiam takie torciki! Truskawki i szczęśliwa rodzina to moje najwspanialsze wspomnienie Świąt :)

  • Krystyna

    Święta Bżego Narodzenia kojarzą mi się z zapachem wspaniałego makowca, który piekła moja babcia.Ten zapach pamiętam do dziś – to zapach wanilii, oraz olejku arakowego.

  • DD

    Sezamowiec. Połączenie kruchego ciasta, porzeczkowych powideł mojej Mamy, masy sezamowo-miodowej roznoszącej się po całym domu, masy chałwowej o aksamitnej konsystencji i lekko orzechowym smaku i pianki kokosowej wieńczącej dzieło. Ciasto bardzo czasochłonne, a przy okazji niezwykle kaloryczne (prawie dwie kostki margaryny!). Dlatego właśnie takie świąteczne i wyjątkowe:) Zachęcam do spróbowania:)
    Pozdrawiam smacznie,
    DD
    dagus90@o2.pl

  • Iwona

    W każdym domu magię świąt Bożego Narodzenia tworzą zapachy i smaki. W tym czasie smakujemy nieskończoną ilość znakomitych dań, jednak nie ma nic tak charakterystycznego jak makowiec wykonywany osobiście przez panią domu. Gotowanie maku, siekanie orzechów plus zapach miodku do którego przylatują wszystkie domowe pszczółki, to zdarza się tylko raz w roku i biada tym, którzy makowiec kupują w sklepie. Bo tylko odpowiednie skomponowania składników w domowym zaciszu powoduje, że wypiek ten scala cała rodzinę przy wspólnej konsumpcji tego maleńkiego cudu:)

    Mój e-mail: roman-iwona@wp.pl

  • Ula

    Zdecydowanie ciasto czeskie z masą z kaszy manny i polewą czekoladową.Takie czasy już nie wrócą, mamy w sklepach wszystko ale coraz mniej pieniędzy, kiedyś było odwrotnie. A pomarańcze smakowały inaczej.

  • AsienkaPL

    W świętach Bożego Narodzenia, nie tylko lubię pałaszować wyborne smakołyki, lecz wspólnie rodzinnie przygotowywać się do nich. Niegdyś wraz z babcią i mamą przygotowałyśmy świąteczny stół dla rodziny, był karp, pierogi czy makowiec. Teraz mam własną rodzinę, wspaniałego męża i synka, którzy uwielbiają piec i dlatego też pieczenie pierniczków to ich główne zadanie.
    Zapach i smak tych wyjątkowych świątecznych ciasteczek to mieszanka miłości i rozgrzewających serce przypraw korzennych. Pierniczki owe kształty magiczne posiadają, bo jest i choinka, bałwanek czy miś. Właśnie one są do świątecznych prezentów pakowane i babci z miłością darowane.
    Kocham tą krzątaninę i rodzinne wieczory, gdy tak bez pośpiechu możemy pobyt razem. W buzie wsadzić piernikową choinkę… i śmiać się do reniferów.
    ksawusia@wp.pl ( pomyliłam email)

  • massepain

    kazdy zapach przywodzi inne wspomnienia… ze swietami kojarzy mi sie zapach wspanialych, rumianych, pieczonych jabluszek i cynamonu… nie ma nic wspanialszego niz dom wypelniony takim cudem! na Boze Narodzenie wiec przygotowuje wspaniala szarlotke obficie posypana cynamonem z podwojna porcja jablek. do srodka dodaje odrobine skorki pomaranczy co dodaje kolejnego wyjatkowego aromatu… polecam wszystkim!

  • Martyna

    Hmmmm, Święta Bożego Narodzenia na Śląsku to okazja do pałaszowania jedynych w swoim rodzaju makówek. I tu nieodłączny zapach gotowanego mleka z miodem, którym zalewa się przygotowaną wcześniej w misce masę makowo-bakaliową. Choć nie lubię pić mleka i nie lubię miodu solo, to połączenie podsycone atmosferą świąt sprawia, że zawsze chętnie upijam łyczek słodkiego eliksiru :)

  • efa

    To muszą być pierniczki! Mocno korzenne ze skórką pomarańczową idealnie łączą się z choinkowym zapachem żywicznym i tylko te najbardziej wypieczone podbierał św. Mikołaj a w zamian zostawiał prezenty :)

  • Karolina

    Święta to spiżarnia, kuchnia i lodówka przepełnione zapachami i smakami…Jeśli chodzi o ciasta , królują bakalie, przyprawy korzenne, ser… dla mnie pierwsze miejsce ma wówczas ukochane ciasto mojej Babci – kruchutki spod z konfiturą wiśniową zakropioną rumem, przykryte kratownicą z ciasta, oprószone pudrem… z nielicznymi pestkami wiśni , niczym kropka nad I… babcia zawsze mówi że ten kto trafi na pestkę będzie miał szczęscie… dla mnie raczej to konieczność uważania na zęby;)

    karolciapajak@poczta.onet.pl

  • dzastina

    moj mail,,,,
    maciejewska.j85@gmail.com
    wyskakuje jakis bład nie widze czy sie dodał komentarz….

  • Wciągam swym nosem powietrze… Oj, to chyba dobry omen,
    że do Świąt już niedaleko, bo mi pachnie CYNAMONEM!
    Choć rok cały ten aromat staram mieć się wokół siebie
    i piekę z nim, i gotuję w swym cynamonowym niebie,
    to jednak w grudniu zyskuje intensywność niesłychaną…
    Tak, panowie oraz panie – dla mnie Święta to CYNAMON!

    Pierniczki, pierniki różne i sernik cynamonowy,
    ślimaczki pełne bakalii, przepyszny placek jabłkowy,
    smaczny jak marzenie kompot, drożdżówki, nawet makowiec…
    WSZYSTKO CYNAMONEM PACHNIE. Czy jest lepszy zapas, powiedz? ;)

    A niżej dowód mojej nieustannej miłości do cynamonu, żeby nie było, że tak to sobie teraz wymyśliłam. ;)
    To jeden z moich pierwszych wpisów na blogu:
    http://anulowe.blogspot.com/2012/01/wieczor-pachnacy-cynamonem.html

  • * zapach

    (ech, to roztargnienie poandrzejkowe…)

  • Ania

    Ze świętami kojarzy mi się zapach niezwykłych wypieków – bo jest to zapach płynący z troskliwego serca mojej mamy, który góruje nad wszelkimi aromatami, gdy doprawia nim makowce, pierniki, babki czy serniki.:) annikn@wp.eu

  • Adam

    Urok świat polega przecież właśnie na tym, że nie pachną one tylko jednym ciastem, lecz całą ich symonia zapachów, kompozycja smaków i kolorów i to jest cały urok świąt!

  • A ja ze Świętami mam dość ,,ostre” skojarzenia
    bo zawsze po tym rarytasie odczuwam proces “palenia”
    W moim domu króluje ,,ciasto z gruszkami i chilli”
    i chociaż chilli nie z ogródka,
    a gruszki nie z fartuszka,
    to takie polsko-egzotyczne połączenie to uczta dla brzuszka!
    A szczególnie podczas Świąt gdy trzeba nowe smaki wyszukiwać
    i łączyć je tak, by gości nimi zadziwiać !

  • Anna

    Zapach sernika z domowymi Świętami Bożego Narodzenia mi się kojarzy, bo gdy byłam jeszcze mała, przy stole cała rodzinka się zbierała i sernikiem domowej roboty mojej babci się zajadała. Tylko to ciasto z talerza schodziło, bo bardzo pyszne było :)

  • Anna
  • Ula

    A może piernik staropolski długodojrzewający, pachnie nim aż prawie 6 tygodni.
    detektyw21@o2.pl

  • Ula

    ULA nie podałam e-mail detektyw21@o2.pl

  • Dorotaa

    Cynamon!To zapach świąt.Moja mama piecze ciasto ala murzynek z jabłkami i cynamonem.Uwilbiam je i zawsze gdy je jadłam to za oknem padał śnieg a My wszyscy całą rodziną siedzieliśmy przy kominku i zajadaliśmy się tym rarytasem.Z płyty leciały cichutko kolędy,dzieci obierały mandarynki……..To są moje święta:)

  • Anna

    Boże Narodzenie kojarzy mi się z pieczeniem “Amoniaczek”. Od malutkiego pamiętam jak babcia krzątała się po kuchni, aby na święta był w domu zapach tych ciastek.. Mineło 20 lat i babci lat przybyło, a jednak tradycja nie minęła i gdy przychodzą święta nadal czuję ten sam zapach i smak pieczonych ciasteczek.
    krolikowska663@gmail.com