burrito z czerwoną fasolą

Po mojej ostatniej wizycie w Taco Bell byłam mocno rozczarowana – słynne Burrito Supreme było… słabe. Po prostu słabe. Więc w domu zrobiłam własną wersję. Chyba nie muszę już dodawać, że smakowała mi dużo bardziej, niż śmieciowy fast food, który tak chętnie pokazywany jest we wszystkich amerykańskich filmach? Jedną porcją burrito można się solidnie napchać. Prawdę mówiąc jest to trochę połączenie tego i tego przepisu, ale jeszcze z paroma nowymi dodatkami (nie miałam pojęcia, że śmietana z sosem salsa tak dobrze się komponuje! nie możecie jej pominąć!) :)

burrito z czerwoną fasolą
 

Składniki:

– 500 g mięsa mielonego (dałam z indyka, bo takie miałam, ale wołowina będzie dużo lepsza)

– 1 zielona papryka

– 1 cebula

– 2 marchewki

– 1 puszka czerwonej fasoli

– ostra papryka

– słodka papryka

– sól

– pieprz

– rozmaryn

– 1 łyżka koncentratu pomidorowego

– olej do smażenia

Dodatkowo:

– sos salsa

– gęsta śmietana

– świeże warzywa (u mnie sałata, pomidor, cebula, zielony ogórek)

– tarty cheddar

– tortille

Cebulę siekamy i wrzucamy na rozgrzany olej na patelni. Podsmażamy, aż się zezłoci. Dodajemy mięso i smażymy, aż zmieni kolor. Następnie wrzucamy pokrojoną w kostkę paprykę, startą na dużych oczkach marchew i fasolę. Całość dusimy pod przykryciem około 10 minut (jeśli trzeba podlewamy odrobiną wody). Przyprawiamy koncentratem, paprykami, solą, pieprzem i rozmarynem do smaku.

Placki tortilli delikatnie (!) podgrzewamy (można w mikrofali, wówczas pozostają miękkie). Nakładamy farsz mięsny, świeże warzywa i całość polewamy sosem salsa i gęstą śmietaną, a następnie posypujemy startym chedarem. Zawijamy tworząc wrap (najpierw zawijamy dolną krawędź do środka, a następnie boki).

Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)